Elektrycznych hulajnóg w Krakowie jest za dużo. Porzucane byle gdzie i byle jak utrudniają poruszanie się po mieście. Często stanowią wręcz zagrożenie dla pieszych i samych użytkowników tych pojazdów. Uregulowanie problemu zapowiedział na początku tygodnia wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig. Jakie opcje są możliwe? Czy rzeczywiście miasto nie może mieć wpływu na liczbę tych urządzeń w Krakowie? I czy w naszych warunkach prawnych możliwe jest wprowadzenie tak zdecydowanych rozwiązań jak w Paryżu, z którego od 1 września całkowicie znikną hulajnogi na godziny? W „O tym się mówi” dyskutują goście Sylwii Paszkowskiej, Marcin Wójcik z Zarządu Transportu Publicznego i Maciej Fijak z Akcji Ratunkowej dla Krakowa.
Posłuchaj wypowiedzi