Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wzrasta zachorowalność na choroby przenoszone drogą płciową

W ubiegłym tygodniu odbyła się konferencja wenerologiczna w Zakopanem. Poruszano na niej temat wzrostu zachorowalności na choroby przenoszone drogą płciową. Dlatego w cyklu "Pora na doktora" pojawia się temat kiły. Rozmawiają dr Paweł Brzewski - wenerolog z Kliniki Dermatologii CM UJ i Wiola Gawlik.

Wzrasta zachorowalność na choroby przenoszone drogą płciową
Fot. pixabay

- Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w porównaniu z ubiegłym rokiem o blisko 25% wzrosła liczba osób, u których stwierdzono kiłę. Możemy mówić o wzroście zachorowalności na kiłę, czy te statystyki nie są wiarygodne, bo część osób leczy się prywatnie lub wciąż wstydzi się chorób przenoszonych drogą płciową. Jak to wygląda w Krakowie?

Obserwujemy wzrost zachorowalności na kiłę. Te statystyki, które są zgłaszane do Państwowego Zakładu Higieny, są zaniżane. Wiele osób leczy się prywatnie, ale też nie podejrzewa się o chorobę przenoszoną drogą płciową. W tym czasie zażywa antybiotyki z innych powodów, co powoduje że ta choroba przechodzi w stan uśpienia lub nie jest do końca wyleczona. To opóźnia proces terapeutyczny i zgłaszanie zachorowalności do statystyk. Dawniej był ściśle monitorowany program zakażeń przenoszonych drogą płciową, teraz to jeszcze trochę kuleje.

- W czasach komuny, jeśli ktoś nie chciał się leczyć, był doprowadzany przez milicję i musiał przedstawić listę swoich partnerów. 

Teraz obowiązek ustawowy również obliguje daną osobę do podania partnerów, z którymi miała ona wcześniej kontakt seksualny. Jednak często pacjent podaje, że nie pamięta wszystkich partnerów lub że je poinformuje. Czy te osoby później się zgłaszają? Nie wiemy.

- Z czego wynika ten wzrost zachorowalności? To świadczy o naszej dużej rozwiązłości seksualnej?

Podróżujemy do tych krajów, gdzie kiła częściej występuje. Nie stosujemy zabezpieczeń.

- Czy głównie ludzie młodzi i podróżujący są narażeni na tego typu choroby?

Trudno powiedzieć. Przekrój społeczny takich pacjentów jest bardzo różnorodny. Taka choroba może się zdarzyć w każdym środowisku.

- Jak odróżnić kiłę od rzeżączki czy choćby chlamydii? 

Chory ma utrudnione rozpoznanie tych pierwszych objawów, które występują do 3-4 tygodni od czasu wniknięcia krętka bladego. Zgłasza się do nas, gdy kiła jest w 6 miesiącu rozwoju, czyli ma osutkę na tułowiu, łysienie kiłowe, czy drobne rogowacenia na stopach lub dłoniach. 

- Jak leczyć kiłę?

Leczymy ją antybiotykami. Lekiem z wyboru jest penicylina.

- Do czego prowadzi nieleczona kiła?

Nieleczona kiła utrudnia nam życie. Później najczęściej rozwija się kiła układu nerwowego, która może prowadzić do paraliżu, finalnie również do śmierci.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów