7 maja na środku jednego ze skrzyżowań w Zagórzu (powiat chrzanowski) zatrzymał się Fiat Seicento. Nie jest to typowe miejsce do parkowania, więc przypadkowy świadek powiadomił dyżurnego policji w Alwerni. Przybyły na miejsce patrol zastał dwóch mężczyzn, który korzystali z tego samochodu: 24-latka z Wygiełzowa i 20-latka z Chrzanowa. Oświadczyli, że zatrzymali się tak niefortunnie, bo zabrakło im paliwa. Policjanci zauważyli jednak w samochodzie pocięte na kawałki miedziane kable.
Mężczyźni nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć ich pochodzenia i zostali zatrzymani. Okazało się, że kable pochodzą z kradzieży dokonanych na terenie Chrzanowa, głównie z domów w budowie. Sprawcy w swoim przestępczym procederze skupili się na obiektach usytuowanych przy ul. Borówkowej. Zabierali to, co nadawało się do sprzedaży na złomie.
Okradli tam cztery domy, do jednego z nich próbowali się włamać niszcząc roletę antywłamaniową. Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży i usiłowania kradzieży poprzez włamanie. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
(małopolska policja/Katarzyna Maciejczyk/ko)