Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zapadliska coraz bliżej domów. "Gdzie się mamy wyprowadzić? I za co?"

Ostatnie zapadliska w Bolesławiu w powiecie olkuskim pojawiają się przede wszystkim w rejonie ulicy Parkowej. To tu znajduje się gminny park, gdzie powstały w ubiegłym roku lej wciąż jest ogrodzony taśmami z zakazem wstępu. Kolejna dziura pojawiła się w pobliżu schroniska dla bezdomnych zwierząt Rafik, a w tym tygodniu odkryto 10-metrową wyrwę w miejscu, gdzie w latach 80. już raz zapadła się ziemia. Sytuacja wzbudza coraz większe obawy mieszkańców.

Zapadliska coraz bliżej domów. "Gdzie się mamy wyprowadzić? I za co?"
Dom pani Anety, fot. Natalia Feluś

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

Gdzie ja się wyprowadzę? I za co?

Mieszkańcy czują niepokój. Pan Jacek mieszkający 100 metrów od zapadliska przy ul. Parkowej podkreśla, że ze względu na szkody górnicze wartość działek spadła. W rozmowie z dziennikarką Radia Kraków mówi, że znalazł się w bardzo trudnej sytuacji.

Niech mi pani powie, gdzie ja się teraz wyprowadzę?. I za co? Wiadomo, szkody górnicze, wartość ziemi, domów, wszystko poszło w dół. Jak ja to sprzedam?

- pyta pan Jacek.

Krzysztof Dudziński, wójt Bolesławia mówi, że nie należy mieszkańców straszyć, ale jednocześnie przyznaje, że obawy są.

To trudna sytuacja także dla administratorów naszych szkół, centrów kultury, bibliotek. Mam świadomość, że wszędzie może nastąpić obniżenie terenu

- mówi wójt.

Proszę natychmiast opuścić dom

Od kilku miesięcy w strachu żyje pani Aneta, przy której domu Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław wykryły pustkę. Oznacza to, że teren jest niestabilny i grozi zapadnięciem się ziemi.

W lipcu dostałam pismo, w którym sugerowano, żebym natychmiast opuściła dom. Dzień wcześniej był telefon, że mam spakować najpotrzebniejsze rzeczy i wyjść

- mówi pani Aneta.

Mieszkańcy Bolesławia: "Boimy się o swoje życie". Prezes: "Wezmę odpowiedzialność za nasze zapadliska"

Elżbieta Raczyńska

Tomasz Wójcik, rzecznik prasowy ZGH Bolesław tłumaczy, że kopalnia poinformowała panią Anetę, że wykonany otwór, który był w odległości półtora metra od jej domu na działce należącej do ZGH Bolesław, napotkał pustkę:

Ta pustka ma wielkość 3,5 - 4 metry, jest wypełniona wodą. Czy ta pustka sięga pod pani dom? Tego nie wiemy.

Jestem zbyt bogata, by mi pomóc. Otrzymuję płacę minimalną

Pani Aneta opowiada, że codziennie rano sprawdza, czy wokół domu nie dzieje się nic niepokojącego. Podkreśla, że jest zdana tylko na siebie. Jako osobie pracującej i samodzielnie się utrzymującej nie przysługuje jej mieszkanie komunalne. Ne może liczyć na pomoc ani ze strony gminy, ani kopalni:

Do tej pory nie mam żadnej pomocy. Dostaliśmy informację, że po prostu jestem za bogata i mi się nie należy żaden lokal zastępczy, bo pracuję na najniższej krajowej. Gdybym była osobą bezrobotną, wtedy lokal by mi się należał.

Rzecznik prasowy ZGH Bolesław zapewnia, że obecnie nie ma zagrożenia, a w związku z tym zakład nie planuje przekazania pomocy pani Anecie:

Nic się tak naprawdę nie dzieje. Ta pustka według naszej wiedzy istnieje tam przynajmniej od 100 lat. Nie ma żadnych symptomów, pęknięć, ugięć.

Z kolei wójt Bolesławia zapewnia, że jeśli mieszkaniec gminy znajdzie się w trudnej sytuacji nie z własnej winy, na pewno otrzyma pomoc.

Mieszkańcy Bolesławia boją się kolejnych zapadlisk. "Co będzie dalej? Zobaczymy"

Natalia Feluś

Sprawa znajdzie finał w sądzie?

Pani Aneta zdecydowała się wziąć sprawy w swoje ręce:

Przygotowujemy pozew. Jeśli biegły wyda opinię, że dom jest zagrożony, to będziemy się starać o zadośćuczynienie.

Wójt Bolesławia podkreśla, że do szkody na razie nie doszło - nie zapadła się kostka, nie ma zapadliska.

Natomiast artykuł 150 Prawa Geologicznego i Górniczego wyraźnie mówi, że artykuły od 144 do 149 stosuje się tak samo do zabezpieczenia terenu, czyli do szeroko rozumianej prewencji. I w tym przypadku można się starać o odszkodowanie. Bardzo dobrze, że mieszkanka tak uczyniła, bo jest to jedyna możliwa droga

- podkreśla wójt.

Potrzebne są informacje o zagrożonych terenach

Zdaniem radnego Alana Sikory mieszkańcom są potrzebne informacje na temat tego, gdzie znajdują się miejsca zagrożone powstaniem zapadlisk:

Co wiemy na temat kolejnych zapadlisk? Są mapy. Dlaczego tych map nie można upublicznić i przekazać informacji mieszkańcom? Można przecież powiedzieć: "tu jest teren zagrożony, wygradzamy go, będziemy przeprowadzać badania".

Tomasz Wójcik z ZGH Bolesław odpowiada, że trwają badania terenu gminy. Do końca lutego ma powstać mapa miejsc niebezpiecznych:

Współpracujemy zarówno my, jak i gmina Bolesław z Państwowym Instytutem Geologicznym, Państwowym Instytutem Badawczym z Krakowa. Ma przygotować nam wszystkim informacje, gdzie mogą powstać potencjalne  zapadliska i które miejsca są bardziej zagrożone lub które są mniej zagrożone. Docelowo mapa, która powstanie, będzie udostępniona opinii publicznej, zarówno na naszej stronie internetowej, jak i na stronie internetowej gminy.

Wójt zapewnia, że w pracach pomogą strażacy OSP.

Kilkaset zapadlisk w regionie

Państwowy Instytut Geologiczny zinwentaryzował ok. 700 zapadlisk w powiecie olkuskim; większość jest na terenach leśnych i nie zagraża bezpośrednio ludziom.

Pod koniec 2024 roku doszło do ponownego zapadnięcia ziemi między jezdniami na DK94. Wciąż zamknięta jest też obwodnica Bolesławia.

Zapadliska tworzyły się również w samym centrum Bolesławia. Częściowo zamknięty jest także cmentarz parafialny po tym, jak w lipcu tego roku stwierdzono pustki poeksploatacyjne pod południowo-zachodnią jego częścią.

Komentarze

Powiązane

  • Małopolska Zachodnia upora się wreszcie ze skutkami zapadlisk?

    Natalia Feluś

  • Kosztowała 7 milionów, od dwóch lat jest zamknięta. Co dalej z obwodnicą Bolesławia? ZDJĘCIA

    Natalia Feluś

  • W Bolesławiu pojawiło się ogromne zapadlisko. Jest blisko od zabudowań

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"