Synoptycy zapowiadają gwałtowne załamanie pogody na południu Małopolski. Po nocnej wichurze w Tatry i na Podhale wróci zima i to... w wielkim stylu. W górach może spaść nawet pół metra śniegu, a co za tym idzie - pogorszą się warunki na drogach.
"Pogoda się zmieni. Zacznie padać deszcz, który zacznie przechodzić w śnieg. Do tego spadną temperatury. Przewidujemy, że w Zakopanem spadnie ok. 20 cm śniegu, a na Kasprowym Wierchu nawet do pół metra" - mówi Radiu Kraków Michał Furmanek, szef IMGW w Zakopanem.
Warunki na drogach na południu Małopolski będą bardzo złe. W Tatrach obowiązuje lawinowa trójka, a dodatkowa półmetrowa pokrywa śnieżna jeszcze zwiększy niebezpieczeństwo zejścia dużych lawin.
Czytaj także: Podhale liczy straty po wichurze. Strażacy mieli dużo pracy, ale halny powoli już słabnie
(Przemysław Bolechowski/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: