Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zakopiański Biały Miś trafi na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Fenomen robienia zdjęć z Białym Misiem, który trwa na zakopiańskich Krupówkach od ponad 100 lat, trafi na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego – dowiedziała się PAP podczas zorganizowanej w sobotę w Zakopanem akcji wsparcia tej kultowej postaci.

Fot. Piotr Korczak

Akcja „Wspieramy prawdziwego Białego Misia” została zorganizowana przez dziennikarzy lokalnego Radio Alex po fali internetowego hejtu na „fałszywego misia” z Krupówek. Przebieraniec, który przyjechał pod Giewont ze Śląska awanturował się z nagrywającą relację z Krupówek aktorką z Zakopanego Hanną Turnau. Nagranie trafiło na portale społecznościowe wywołując ostre dyskusje w przestrzeni internetowej.

Wpis fenomenu Białego Misia na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego zapoczątkowały autorki książki pt. „Foto z Misiem”, które opisały historię tej kultowej postaci i zebrały ponad 1,5 tys. fotografii z Białym Misiem, z których najstarsza jest z 1922 r.

„Staramy się o wpisanie na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego cały fenomen fotograficzny z kontekstem socjologicznym, historycznym, etnograficznym, który się wiąże z Białym Misiem i fenomenem robienia sobie z nim zdjęć już od ponad 100 lat” – powiedziała PAP autorka Barbara Caillot z Oficyny Wydawniczej Oryginały.

Dodała, że wpis ma dotyczyć nie tylko konkretnego Białego Misia z Krupówek, ale i wszystkich takich tradycyjnych postaci, które na przestrzeni wieku pozowały do zdjęć nawet w Sopocie, Warszawie czy Krynicy - Zdroju.

„Zależy nam, aby ta prawdziwa tradycja została. To początkowy etap prac nad wpisem, ale już jest wniosek opracowywany przy współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa” – dodała Caillot.

Tradycję fotografowania się z Białym Misiem zapoczątkował w latach 20-tych w Zakopanem fotograf z Henryk Schabenbeck mający swój zakład przy Krupówkach, który zamówił u tutejszego kuśnierza pierwszy kostium niedźwiedzia polarnego uszyty z owczych skór.

Bardzo zależy mi na Zakopanem i myślę, że akcja z Białymi Misiem jest też pretekstem, żeby wydobyć to co jest piękne w tym mieście, prawdziwe, tradycje, żeby było troszeczkę mniej tandety na Krupówkach, bo mamy przepiękne zabytki, wspaniałych ludzi więc mam nadzieję, że to jest właśnie ten moment

– podkreśliła Caillot.

Krajowa lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego jest prowadzona od 2013 r. Jest na niej 85 zjawisk, m.in. szopkarstwo krakowskie i pochód lajkonika, tradycja wytwarzania koronki koniakowskiej, kolędowanie, zabawkarstwo żywiecko-suskie, bacowanie czy też muzyka carillonowa.

Sam Biały Miś, w którego rolę wciela się góral z Zakopanego Marek Zawadzki, był miło zaskoczony, że tylu ludzi go wspiera, bo akcji, która rozgrzała fora internetowe on również mierzył się z falą złych komentarzy.

Nie wiedziałem, że spotka mnie taki zaszczyt. Chciałem wszystkim podziękować za to, że przyszli dziś na Krupówki w obronie prawdziwego Białego Misia. Chciałbym, żeby wizerunek Zakopanego wrócił do dawnych lat. Jeszcze sprzed wojną najważniejszą pamiątką z Zakopanego i potwierdzeniem, że był się pod Tatrami, była fotografia z Białym Misiem. Misiek z Krupówek zawsze był szanowany, nie zaczepiał gości tylko turyści sami zapraszali go o fotografię

– mówił Marek Zawadzki.

Dziennikarz radia Alex Sławomir Szostak powiedział PAP, że to okazja, aby choć trochę „odczarować” negatywny obraz Zakopanego, który się pojawił w ostatnim czasie w przestrzeni internetowej.

„Trzeba będzie wyciągnąć pewne wnioski z tego co się stało, ale jestem optymistą i myślę, że wyjdzie to nam na dobre w perspektywie czasu. Warto wspierać prawdziwego Białego Misia, bo to wizytówka Zakopanego i nie możemy się zgodzić na to, żeby ktoś obcy podszywający się pod niego i przylepiał nam negatywny wizerunek” – podkreślił Szostak.

Blogerka Agnieszka Epler, znana jako Lady Kitchen chociaż mieszka koło Zakopanego, to z uwagi na akcję w obronie Białego Misia na Krupówki przyjechała pierwszy raz od sześciu lat.

„Nie chodzi tylko o Białego Misia, ale w ogóle to, co dzieje się na Podhalu i co rozlewa się w przestrzeni internetowej. Trzeba zacząć od małych rzeczy tak jak dzisiejsza akcja, bo miasto pod Giewontem ma dużo do zaoferowania. Wszyscy ciężko pracujemy na wizerunek Zakopanego jako miasta turystycznego. Pokutuje mit chytrego górala i nieważne, czy ktoś tu był, czy zna historię, to chcę wierzyć, że te negatywne rzeczy dzieją się z powodu nieznajomości tego terenu” – powiedziała PAP Epler.

W akcji wsparcia, której finałem było wspólne zdjęcie z Białym Misiem, wzięło wielu turystów i mieszkańców. Specjalnie na tę okazję z Wiednia przyjechali Janina i Kazimierz.

„Specjalnie aby wesprzeć naszego góralskiego Białego Misia wyjechaliśmy w piątek wieczorem z Wiednia. Mieszkamy w Austrii od 35 lat, ale cały czas interesujemy się tym, co się dzieje Pod Giewontem i ta historia nas mocno poruszyła” – powiedziała PAP Janina.

Powiązane

  • Odwiedzamy Misia z Krupówek. "Kto nie ma zdjęcia z misiem, ten nie może powiedzieć, że był w górach"

  • Biały miś z Zakopanego trafi do rejestru dobrych praktyk?

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

  • Dziennikarze z Zakopanego bronią prawdziwego Białego Misia z Krupówek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego