Rolą lekarzy jest leczenie, a nie biurokracja i księgowość - tak w zakopiańskim szpitalu mówiła w niedzielę kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera - Beata Szydło. Podczas wizyty pod Tatrami Beata Szydło zabrała też głos w sprawie uchodźców i wskazała m.in na sprzeczne i wciąż zmieniane informacje o tym, ilu uchodźców zdecyduje się przyjąć Polska. "Polski rząd musi negocjować w sprawie uchodźców, mając jasne i jednoznaczne stanowisko"- podkreślała Szydło.
Posłuchaj Beaty Szydło
"Polska służba zdrowia wymaga leczenia" - mówiła podczas pobytu w Zakopanem Beata Szydło. Kandydatka na premiera Prawa i Sprawiedliwości odwiedziła zakopiański szpital, który jako jeden z niewielu w regionie nie jest zadłużony i dobrze prosperuje finansowo, stopniowo, modernizując kolejne oddziały.
"Narodowy Fundusz Zdrowia nie zdaje egzaminu i trzeba zmienić sposób finansowania służby zdrowia" - mówiła Beata Szydło
Kandydatka PiS na premiera przypomniała też, że w pakiecie ustaw już przygotowanych, które mają być uchwalone w ciągu pierwszych 100 dni rządu po wygranych wyborach, jest również zmiana gwarantująca osobom w podeszłym wieku bezpłatne leki.
Podczas niedzielnej wizyty pod Tatrami Beata Szydło mówiła też o chaosie w polityce rządu. Kandydatka PiS na premiera wskazała m.in na sprzeczne i wciąż zmieniane informacje o tym, ilu uchodźców zdecyduje się przyjąć Polska.
"To jest dezinformacja, która źle jest odbierana przez nasze społeczeństwo i pilnie obserwowana przez kraje europejskie" - podkreślała podczas wizyty w Zakopanem Beata Szydło.
"Pani premier wprowadza chaos w tym przekazie informacyjnym. Myślę, że jej wypowiedzi, kiedy mówiła, że będzie najpierw 2 tysiące uchodźców, później mówiła o 9 tysiącach, teraz (...) mówi już o 12 tysiącach. I na tym polega problem, bo dzisiaj nie ma spójnego stanowiska rządu" - uważa Szydło.
Jednocześnie Szydło zaznaczyła, że polski rząd musi negocjować w sprawie uchodźców, mając jasne i jednoznaczne stanowisko. Według niej na razie nawet premier Kopacz nie wie dokładnie jakie jest jej stanowisko w tej sprawie.
Beata Szydło odwiedziła zakopiański szpital powiatowy w ramach tzw. białej niedzieli, która właśnie dzisiaj odbywa się w tej placówce medycznej. Była też na kilku oddziałach, m.in kardiologicznym i urazowo - ortopedycznym oraz ginekologiczno-położniczym - tutaj dyrektor placówki Regina Tokarz podkreślała, że akurat na Podhalu liczba urodzeń nie jest niska w porównaniu z innymi regionami kraju.
Przemek Bolechowski/kp