Kamienna kostka zamiast asfaltu, więcej drzew i przestrzeni dla pieszych. Zakopane chce przebudować ulicę Piłsudskiego i stworzyć spacerową trasę od Krupówek w kierunku Wielkiej Krokwi. Samochody nadal będą mogły nią jeździć. Pierwszy etap prac ma kosztować około sześciu milionów złotych.
Zakopane chce, by ulica Piłsudskiego stała się spacerowym przedłużeniem Krupówek. Miasto planuje przebudować najpierw niemal półkilometrowy odcinek od oczka wodnego do pierwszego skrzyżowania. Jeśli zmiany spodobają się mieszkańcom, w kolejnych etapach objęłyby trasę aż pod Wielką Krokiew.
Na Piłsudskiego asfalt miałaby zastąpić kamienna kostka. Powstałaby osobna ścieżka rowerowa, a wzdłuż ulicy dwa pasy zieleni z drzewami. Parking i ruch samochodowy zostałyby zachowane. Wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak wyjaśnia, że projekt ma nawiązywać do idei woonerfu, czyli ulicy, na której piesi, rowerzyści i kierowcy dzielą przestrzeń, a ruch samochodowy jest uspokojony.
Nie samymi Krupówkami chcemy przyciągać ludzi do centrum, ale żeby wszędzie mieszkańcy i turyści mogli w atrakcyjnej scenerii spacerować
- mówi Bryjak.
Krupówki nie będą zabytkiem. Konserwator wyjaśnia dlaczego
Jeden z mieszkańców popiera pomysł i zwraca uwagę, że ulica Piłsudskiego potrzebuje remontu.
- Centrum Zakopanego to powinna być wizytówka. Dla mnie to jest dobry pomysł. Teraz ta ulica wygląda jak wygląda, w opłakanym stanie, co będziemy tu gadać – mówi.
Nie wszyscy są jednak przekonani. Część mieszkańców obawia się jednak, że przy dużej liczbie turystów zaparkowane samochody będą utrudniać poruszanie się pieszym i rowerzystom. Inny rozmówca zaznacza, że przebudowę trzeba przeprowadzić ze smakiem, żeby miasto nie straciło swojego uroku. Jeden z fiakrów pracujących na tej ulicy do zapowiedzi podchodzi z dystansem.
Pomysł jest, ale czy wypali. Dla mnie to jeden ciul, czy będę koniem jeździł po asfalcie, czy po kostce
- komentuje.
Miasto chciałoby rozpocząć remont w przyszłym roku. Warunkiem jest jednak zdobycie dofinansowania, o które już wystąpiło. Według wstępnych szacunków przebudowa ma kosztować około sześciu milionów złotych.
Jeśli Zakopane nie otrzyma dofinansowania, zapłaci za remont z własnego budżetu. Wtedy prace mogą rozpocząć się później.
Leszek Dorula: Na Krupówkach chcemy się uchronić od architektury, która nie pasuje do naszego miasta