Do zdarzenia doszło dwa tygodnie temu. Samochód, w którym była kursantka oraz egzaminator nie zatrzymał się przed znakiem "stop" na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kursantka zginęła, egzaminatorowi udało się uciec z samochodu przed zderzeniem z pociągiem. Symulacja ma na celu sprawdzenie dokładnych okoliczności zdarzenia oraz ewentualnych możliwości uniknięcia katastrofy przez egzaminatora.
Jak mówi prokurator Józef Palenik z Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, termin symulacji nie jest zależny jedynie od ustaleń prokuratury. "Najprawdopodobniej w piątek będzie przeprowadzany taki eksperyment. Trudno jednak na 100% powiedzieć, bo zależy to także od warunków atmosferycznych" - podkreśla.
Prokuratura złożyła także zażalenie do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, dotyczące niezastosowania aresztu tymczasowego dla egzaminatora. Wniosek ma być rozpatrzony w trybie pilnym.
(Weronika Sraga/ko)