Śmiertelny wypadek spadochroniarza w Nowym Targu w rejonie ulicy Jana Pawła II. Ze wstępnych informacji służb wynika, że 39-cioletni skoczek spadł z dużej wysokości i bardzo poważnie ucierpiał.
Mówił Łukasz Burek rzecznik nowotarskiej policji
Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo reanimacji nie udało się uratować.
Na miejscu przesłuchiwani są świadkowie tego zdarzenia. Sprawą zajmie się również komisja do Badań Wypadków Lotniczych. Spadochroniarz był doświadczony i pochodził z Gorlic.