Wójt Kościeliska, zgodził się w razie potrzeby przyjąć na krótko uchodźców - mieszkańcy Witowa zaprotestowali. 21 września przed urzędem gminy pojawiły się dwie manifestacje. Przyszli przeciwnicy przyjmowania uchodźców, a obok zebrała się grupa tych, którzy uchodźców chcą przyjąć...
Posłuchaj protestujących
Podczas dwóch akcji protestacyjnych było głośno i emocjonalnie, ale co najważniejsze w miarę kulturalnie i obyło się bez jakichkolwiek agresywnych gestów.
"To wynik strachu, wynik niedoinformowania. To, o czym mówił papież Franciszek. Dla naszej parafii Kościelisko, przyjąć jedną rodzinę, dać jej dom i pracę, pomóc w starcie, to jest żaden problem" - mówili ci, którzy uchodźców są skłonni przyjąć. "Na każde sto uchodźców, dwie osoby są przeszkolone przez państwo islamskie. Nie wiem jak wy, ale ja nie życzyłbym sobie, by takie osoby przebywały na terenie mojej gminy" - uważają przeciwnicy przyjmowania uchodźców.
Protest był konsekwencją deklaracji wójta gminy Kościelisko, Bogdana Pitonia, który wyznaczył kilka szkół mogących przyjąć w razie konieczności części imigrantów. Wytypowana do przyjęcia uchodźców została m.in. szkoła w Witowie. CZYTAJ
W obu manifestacjach wzięło udział w sumie kilkadziesiąt osób.
(Przemysław Bolechowski/ew)