Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W sobotę protest na trasie do Morskiego Oka. Fiakrzy: Nie płoszcie koni

Fiakrzy wożący turystów do Morskiego Oka apelują do uczestników zapowiedzianego na sobotę protestu organizacji prozwierzęcych o zachowanie spokoju i niepłoszenie koni. Wozacy zapowiadają, że tego dnia będą normalnie pracować. O sprawie informuje „Tygodnik Podhalański”.

W sobotę protest na trasie do Morskiego Oka. Fiakrzy: Nie płoszcie koni
Fot. ilustracyjne P. Korczak

– Zatrzymajcie te przeraźliwe wrzaski i wymachiwanie rękami przed pyskami zwierząt. Nie doprowadźcie swoją nieodpowiedzialnością do tragedii na szlaku – napisali fiakrzy w oświadczeniu.

W sobotę na drodze do Morskiego Oka ma odbyć się kolejna pikieta przeciwników transportu konnego. Organizacje prozwierzęce domagają się całkowitego wycofania zaprzęgów z trasy. Fiakrzy podkreślają natomiast, że podczas protestu najważniejsze powinno być bezpieczeństwo zwierząt i osób znajdujących się na szlaku.

Spór o przyszłość transportu do Morskiego Oka

Apel pojawia się dzień po spotkaniu w starostwie tatrzańskim, które nie przyniosło porozumienia w sprawie przyszłości przewozów do Morskiego Oka. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele samorządu, Tatrzańskiego Parku Narodowego, firmy oferującej pojazdy elektryczne oraz organizacji prozwierzęcych.

Samorząd i TPN chcą pozostawienia transportu konnego, ale na skróconej trasie do Wodogrzmotów Mickiewicza, oraz dalszego rozwijania przewozów elektrycznych. Organizacje prozwierzęce stoją na stanowisku, że konie powinny zostać całkowicie wycofane z przewozu turystów.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zapowiada również uruchomienie własnej działalności przewozowej i starania o dopuszczenie do trasy elektrycznych fasiągów. Ewentualne dochody z przewozów organizacja chciałaby przeznaczać na ochronę zwierząt i środowiska.

Bez porozumienia w sprawie koni nad Morskim Okiem. Aktywiści chcą sami wozić turystów elektrykami

Filip Drożdż

Od września zaprzęgi mają jeździć krócej

Tatrzański Park Narodowy realizuje ustalenia zapisane w liście intencyjnym z lutego 2025 roku. Zgodnie z nimi od 1 września ma ruszyć pilotaż nowej organizacji przewozów. Trasa zaprzęgów konnych ma zostać skrócona do Wodogrzmotów Mickiewicza, a na dalszym odcinku mają być rozwijane przewozy pojazdami elektrycznymi.

Organizacje prozwierzęce nie akceptują tego rozwiązania i zapowiadają dalsze protesty. Najbliższy odbędzie się w sobotę na drodze do Morskiego Oka.

Komentarze

Powiązane

  • Niedźwiedź zapolował tuż przy szlaku do Morskiego Oka. Fiakrzy opublikowali niezwykłe nagranie

    Radio Kraków

  • Wozy konne nie kursowały do Morskiego Oka. To reakcja na protest aktywistów

    Filip Drożdż

  • Bez porozumienia w sprawie koni nad Morskim Okiem. Aktywiści chcą sami wozić turystów elektrykami

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"