Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W górach spokojniej, ale interwencje ratowników nadal potrzebne. Obyło się bez śmiertelnych wypadków

W pierwszej połowie wakacji – od 28 czerwca do 28 lipca – w Tatrach nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku, ale pomocy ratowników TOPR potrzebowało 168 osób; 90 z nich wymagało hospitalizacji - powiedział PAP ratownik TOPR Grzegorz Kubicki.

W górach spokojniej, ale interwencje ratowników nadal potrzebne. Obyło się bez śmiertelnych wypadków
Fot. z wyprawy na Przełęcz Krzyżne (P. Korczak)

Zmienne warunki pogodowe – przeplatające się dni słoneczne i deszczowe – sprawiły, że turyści rzadziej wybierali się w wyższe partie gór. Ruch turystyczny powyżej schronisk był mniejszy niż zwykle w tym okresie - oceniają tatrzańscy ratownicy.

– Ratowaliśmy od początku wakacji 168 osób, na szczęście nie było wypadków śmiertelnych. Przeważały urazy rąk i nóg, do których dochodziło najczęściej w wyniku potknięć. Zdarzały się również zasłabnięcia, ale z uwagi na brak ekstremalnych upałów nie było ich wiele – poinformował Kubicki.

Ratownik ocenił, że zdecydowana większość turystów jest dobrze przygotowana do górskich wypraw i odpowiednio planuje wycieczki, ale zdarzają się też osoby skrajnie nieodpowiedzialne.

– Codziennie w Tatrach wędrują tysiące ludzi. Owszem, zdarzają się jednostkowe przypadki braku rozsądku, ale większość turystów jest odpowiednio przygotowana do górskich wypraw czy spacerów dolinami i wybiera trasy dostosowane do swoich możliwości. Brak odpowiedniego planowania i zbyt ambitne cele do swoich możliwości, to częste przyczyny kłopotów – zaznacza Kubicki.

Zobacz także: Wypadki na Orlej Perci, Świnicy i Rysach. TOPR interweniował już 35 razy w tym tygodniu

Wypadki na Orlej Perci, Świnicy i Rysach. TOPR interweniował już 35 razy w tym tygodniu

Radio Kraków

Ratownik ocenił, że do wypadków najczęściej dochodzi podczas zejścia ze szczytu – kiedy organizm jest już zmęczony. Zdecydowana większość turystów wybiera jednak bezpieczne wycieczki dolinami reglowymi, zazwyczaj do wysokości schronisk.

Dla porównania – w analogicznym okresie ubiegłego roku w Tatrach tylko w lipcu doszło do kilku tragicznych w skutkach wypadków śmiertelnych, m.in. na Orlej Perci i Rysach.

Powiązane

  • Wypadki na Orlej Perci, Świnicy i Rysach. TOPR interweniował już 35 razy w tym tygodniu

    Radio Kraków

  • Watra archeologiczna na Górze Zyndrama

    Damian Radziak

  • Smalec z rydzów? Tak, jedliśmy. "Małopolska na dwóch kółkach" żegna się z Wysową-Zdrój

    Marcin Koczyba

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu