Decyzję o usunięciu gałęzi podjęto po szczegółowych oględzinach sosny, w których brali udział specjaliści zajmujący się chirurgią drzew oraz uprawą bonsai. Okazało się, że uszkodzenie korony jest poważniejsze niż myślano i pozostawienie złamanego konaru sosny zagrażałoby jedynej ocalałej i żywej gałęzi. Zdecydowano więc o usunięciu odłamanej korony - rana na pniu powstała po cięciu została zabezpieczona przed chorobami grzybowymi.
Złamany fragment korony zdeponowano w dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego. Ma on zostać poddany badaniom - między innymi dendrologicznym i konserwacji.
Przypomnijmy - słynna sosna ze szczytu Sokolicy została uszkodzona w ubiegłym tygodniu podczas akcji ratunkowej - konar nie wytrzymał pędu powietrza helikoptera, który brał udział w akcji.
(RK, PPN/ew)