W Zakopanem Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadziła dokładną kontrolę wszystkich prywatnych przewoźników. Jak dowiedziało się Radio Kraków, u niektórych kierowców busów wywołała ona... przerażenie. Jeden z busiarzy nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać pojazdem wypełnionym pasażerami. W trakcie ucieczki doprowadził też do kolizji drogowej.
W końcu pojazd zatrzymała policja. Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca nie miał żadnych uprawnień do przewożenia pasażerów. Nieoficjalnie wiadomo też, że jakiś czas temu porwał on pracownicę urzędu kontroli skarbowej, która... chciała sprawdzić jego działalność.
Kierowca za stworzenie zagrożenie życia pasażerom odpowie przed sądem.
(Przemek Bolechowski/IAR/ew)