Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Turysta z ośmiolatkiem utknął na szczycie w Tatrach. Wychłodzonych ratowali TOPR-owcy

Mężczyzna z ośmioletnim dzieckiem utknął na Pośredniej Turni w Tatrach. Oboje byli mocno wychłodzeni i nie dali rady zejść nawet przy asekuracji ratownika. Konieczne było rozłożenie ogrzewanego namiotu – poinformował ratownik dyżurny TOPR-u.

Turysta z ośmiolatkiem utknął na szczycie w Tatrach. Wychłodzonych ratowali TOPR-owcy
Widok na Pośrednią Turnię z Kościelca. Autorstwa kallerna - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79986670

Zgłoszenie do centrali TOPR-u w Zakopanem dotarło w poniedziałek po południu. Okazało się, że mężczyzna wybrał się ośmioletnim chłopcem na wysokogórską wyprawę podczas huraganowego wiatru. Powodował on zamieć ograniczającą widoczność i potęgującego poczucie zimna do minus 25 st. C. Utknęli na zachodniej grani Pośredniej Turni (2128 m n.p.m.). Na pomoc pierwszy wyruszył ratownik pełniący dyżur na Kasprowym Wierchu.

Ratownikowi udało się znieść dziecko nieco poniżej grani, gdzie przygotował śnieżną jamę, aby ochronić je przed wiatrem. Według relacji ratownika obaj turyści byli mocno wychłodzeni i mimo asekuracji nie mogli zejść z gór.

Pijany i bez odpowiedniego sprzętu staranował turystkę na Kasprowym Wierchu

Filip Drożdż

Na miejsce dotarł pełniący dyżur na Hali Gąsienicowej kolejny ratownik wraz z lekkim namiotem, kocami termicznymi i z piecykiem gazowym. W ten sposób ratownikom TOPR udało się przygotować ciepłe schronienie, w którym czekali na następną grupę ratowników.

Około godz. 20.00 rozpoczęło się znoszenie dziecka w noszach i sprowadzanie turysty, który po ogrzaniu mógł schodzić o własnych siłach. Po dotarciu w okolice dolnej stacji wyciągu w Kotle Gąsienicowym dalszy transport do schroniska na Hali Gąsienicowej odbył się śnieżnym skuterem. Dalej poszkodowani trafili samochodem terenowym do zakopiańskiego szpitala. W wyprawie wzięło udział 21 ratowników TOPR-u, a działania zakończyły się o północy.

Ratownicy TOPR apelują do turystów, aby wycieczki dostosowywać do panujących warunków i do swoich możliwości.

"Silnie wiejący wiatr powoduje znaczne obniżenie temperatury odczuwalnej. W takich warunkach oczekiwanie na pomoc może trwać nawet kilka godzin i doprowadzić do poważnych konsekwencji” – podkreślili ratownicy z Zakopanego.

Komentarze

Powiązane

  • W 2024 roku w Tatrach padł rekord frekwencji. Jest jednak problem z... nieczystościami

    Radio Kraków

  • Turyści najcześniej gubili szlak. TOPR podsumowuje długi weekend

    Radio Kraków

  • Pijany i bez odpowiedniego sprzętu staranował turystkę na Kasprowym Wierchu

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania