Polacy rezygnują, bądź starają się zrezygnować z wakacji na Bliskim Wschodzie – informują organizacje turystyczne. To w związku z konfliktem izraelsko – irańskim. Niewykluczone, że część rodaków zdecyduje się pozostać w kraju. Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej tłumaczy, że może na tym zyskać Małopolska a w szczególności Podhale.
Posłuchaj co mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej
- Ci z naszych rodaków, którzy dopiero planowali zakup wyjazdów w tamten region, szukając alternatyw, próbują przelokować swoje wyjazdy do podobnych ekonomicznie regionów Europy Południowej, Bałkanów czy Turcji. Tych ofert nie ma już na rynku zbyt wiele, albo nie są w tak atrakcyjnych cenach jak w tamtym regionie. Finalnie próbują poszukiwać równie atrakcyjnych, bezpiecznych, często nawet tańszych ofert w naszym kraju. Jak zostaną w kraju, to część z nich wybierze też Podhale - dodaje Wagner.
Przedstawiciel Tatrzańskiej Izby Gospodarcze mówi, że na razie sytuacja na Bliskim Wschodzie nie ma wpływu na liczbę zagranicznych turystów przyjeżdżających na Podhale.