Są zarzuty po tragicznej bójce w remizie Ochotniczej Strazy Pożarnej w Białym Dunajcu na Podhalu. Na początku sierpnia zeszłego roku pobity został tam 25 letni strażak.
Posłuchaj co mówi prokuratur Justyna Rataj-Mykietyn
Mężczyzna zmarł kilka dni później w szpitalu w wyniku rozległego krwiaka. Teraz za swoje czyny odpowie jeden z uczestników bójki, Władysław M.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Zakopanem przedstawił Władysławowi M. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego, drugi spowodowania średniego uszczerbku na jego zdrowiu. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Przestępstwa, które zostały zarzucone podejrzanemu, zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat pięciu
- mówi prokuratur Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Jak dodaje, zebrany materiał dowodowy – w tym zapisy monitoringu, zeznania świadków oraz sekcja zwłok – był wystarczający do postawienia zarzutów, a śledztwo w tej sprawie zmierza ku końcowi.
Wobec podejrzanego zastosowano policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju oraz 10 tysięcy złotych kaucji.
Masowe zatrucie w przedszkolach na Limanowszczyźnie. Rośnie liczba zakażonych salmonellą
Masowe zatrucie w przedszkolach na Limanowszczyźnie. Rośnie liczba zakażonych salmonellą