Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

TOPR to nie taksówka dla zmęczonych turystów. Nie wszyscy to rozumieją

Zdarza się, że turyści w Tatrach, nie mając sił na dalszą wędrówkę, dzwonią do ratowników górskich i żądają przewiezienia ich na dół. Ratownicy TOPR apelują o rozsądek i rozwagę przy wzywaniu pomocy, bo ktoś inny w tym czasie może naprawdę potrzebować pomocy. Tak było w przypadku 29-letniej turystki z Warszawy. Ostatecznie o sprawie może zostać powiadomiona policja.

TOPR to nie taksówka dla zmęczonych turystów. Nie wszyscy to rozumieją
Fot. arch. RK

W minioną sobotę 29-letnia turystka z Warszawy zadzwoniła do centrali TOPR w Zakopanem. Poinformowała, że jest kontuzjowana i czeka na pomoc w schronisku na Hali Ornak. Przeprowadzony przez ratownika dyżurnego wywiad telefoniczny wykazał, że turysta poprzedniego dnia zmęczyła się wycieczką.

Jak czytamy w kronice TOPR, turystka przekazała lekarzowi TOPR, że bolą ją kolana. Ratownicy polecili jej, by spokojnie odpoczęła, bo byli zaangażowani w inne, poważniejsze zdarzenia w górach, a jak będzie taka możliwość, przewiozą ją w późniejszym terminie. Turystka jednak w ordynarny sposób próbowała wymusić interwencję. Dyżurnemu ratownikowi powiedziała: "Będzie pan miał przesrane, jak nie przyjedzie samochód".

Nieuzasadnione wezwanie ratowników oraz blokowanie numeru alarmowego jest niedozwolone. Ratownicy TOPR zamierzają o sprawie poinformować policję.

Rzeczniczka zakopiańskiej policji Agnieszka Szopińska wyjaśniła, że jeśli wpłynie formalne zawiadomienie od TOPR, to postępowanie będzie prowadzone w kierunku wywołania niepotrzebnej czynności przez fałszywą informację lub blokowania numeru alarmowego. Wykroczenie jest zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 500 zł.

"Nieuzasadnione zgłoszenia w górach zdarzają się od czasu do czasu, jednak trzeba mieć świadomość, że każde nieuzasadnione wezwanie, bądź traktowanie ratowników jak taksówkę, jest naganne i karalne" – dodała rzeczniczka policji.

(PAP/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania