Prędkość wiatru w Tatrach może dochodzić nawet do 120 kilometrów na godzinę. Już od kilkunastu godzin pogoda mocno daje się we znaki nie tylko w górach, ale i w samym Zakopanem, gdzie również wieje silny wiatr. Niestety najbliższe dni nie przyniosą zdecydowanej poprawy pogody. Górskie szlaki są bardzo śliskie i niebezpieczne. W polskiej części Tatr obowiązuje drugi umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Ratownicy TOPR odradzają piesze wędrówki i apelują, by pogorszenie pogody przeczekać w pensjonacie.
- Mamy takie szkwały, razem z deszczem. Niestety stacje, które zostały naśnieżone, mogą mieć kłopoty. W najbliższym czasie będzie stosunkowo ciepło. Tylko w nocy będą niewielkie spadki temperatury. W dzień tempertatura będzie dodatnia. Będą zdarzały się opady deszczu, deszczu ze śniegiem i momentami samego śniegu - rozwiewa nadzieje Michał Furmanek, szef IMGW w Zakopanem.
Jak informuje zakopiański reporter Radia Kraków, silny wiatr unieruchomił wagoniki kolejki linowej na Kasprowy Wierchu. Pogoda zresztą w tej części Tatr jest fatalna. Pada deszcz ze śniegiem i śnieg a widoczność prawie do zera ogranicza mgła. Synoptycy zapowiadają, że silny wiatr ustanie dopiero za około 2 dni.
(Przemysław Bolechowski/ko)