Ciało poszukiwanego turysty odnaleźli TOPR-owcy w rejonie Doliny Miętusiej w Tatrach Zachodnich. Zaginięcie mężczyzny zgłosiła jego rodzina, która nie mogła się z nim skontaktować. Ratownicy sprawdzili schroniska. Na zwłoki mężczyzny natrafili kilkanaście godzin później, odnajdując ślady wydeptane na śniegu.
Okazało się, że turysta poślizgnął się i spadł z wysokości 400 metrów. Obrażenia były śmiertelne.
Ciało przetransportowano do Zakopanego na pokładzie śmigłowca.