Od 1 stycznia do jazdy gotowa będzie trasa na hali Gąsienicowej. Narciarze będą mogli szusować po jedynych w Polsce terenach o charakterze alpejskim. Być może wkrótce uda się także otworzyć zjazd do Kuźnic. Przy odpowiednich opadach śniegu i ujemnych temperaturach sezon na Kasprowym może potrwać aż do maja.
- Otwarcie terenów na Kasprowym Wierchu narciarze co roku przyjmują z ogromną radością. Trasy w dolinach Gąsienicowej i Goryczkowej to jedyne miejsca w Polsce, w których możliwa jest jazda na nartach w prawdziwie alpejskich warunkach na naturalnym śniegu - mówi Marian Szewczyk, kierownik ośrodka PKL Kasprowy Wierch.
Trasy Gąsienicowa i Goryczkowa to położone najwyżej w Polsce tereny narciarskie. Gąsienicowa ma 1400 m długości i 400 m różnicy wzniesień, a Goryczkowa ponad 2 km długości i aż 600 m różnicy wzniesień. Obie obsługiwane są przez wyciągi krzesełkowe.
Jeśli opady śniegu i ujemne temperatury utrzymają się, wkrótce otwarta zostanie Goryczkowa oraz nartostrada prowadząca przez Dolinę Goryczkową do Kuźnic.
fot: PKL
(materiały prasowe/ko)