Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rozpoczyna się kwitnienie krokusów w Tatrach

Na przełomie marca i kwietnia na tatrzańskich polanach rozkwitają krokusy. Spektakularny fioletowy dywan kwiatowy co roku przyjeżdżają podziwiać tysiące osób. Aby chronić przed zadeptywaniem tą chronioną roślinę, Tatrzański Park Narodowy z gminą Kościelisko zaplanowały akcję ochronną tego gatunku. Akcja nazywa się "hokus – krokus".

Rozpoczyna się kwitnienie krokusów w Tatrach
Fot. Piotr Korczak/Kronos Media

W ostatnich latach przyrodnicy z TPN prowadzili szczegółowe badania liczebności krokusów, z których wynika, że ogólna ich liczba na obszarze tego parku narodowego szacowana jest na przynajmniej 130 milionów. Aby nadal można było podziwiać fioletowe kobierce na tatrzańskich polanach, konieczny jest wypas owiec i ochrona kwiatów przed zadeptywaniem – zwrócił uwagę przyrodnik z TPN Jan Krzeptowski–Sabała.

"Największego ruchu turystów chcących podziwiać kwitnące krokusy spodziewamy się w weekend 13 i 14 kwietnia. Największą popularnością podczas okresu kwitnienia krokusów cieszy się Dolina Chochołowska, którą w ubiegłych latach dziennie odwiedzało w tym okresie nawet do 6 tys. osób. Z doświadczenia lat ubiegłych wiemy, że w słoneczne weekendy podczas kwitnienia krokusów brakuje miejsc na parkingach przed wejściem do tej doliny, a traktem wzdłuż Doliny Chochołowskiej podążają tłumy turystów. Zdarzało się nawet że turyści parkowali samochody wprost na krokusach. Chcemy tego uniknąć dlatego miejsc parkingowych będą pilnowały straże parku, wolontariusze, strażacy i policja" – powiedział Jan Krzeptowski–Sabała z TPN.

Władze parku zachęcają do korzystania z komunikacji zbiorowej. Specjalnie do Dolinie Chochołowskiej będą kursowały autobusy nawet wprost z Krakowa. Pracownicy TPN odgrodzą pola krokusów od ścieżki fladrami z hasłem "Ani kroku(s) dalej!", aby uniemożliwić wejście w teren kwitnienia krokusów.

"W ubiegłych latach obserwowaliśmy, że turyści pilnują też sami siebie. Jeżeli ktoś wchodził w pole krokusów to inni sami reagowali. Z reguły nie ma turystów, którzy z premedytacją by niszczyli krokusy, ale są tacy zauroczeni fioletowymi kwiatami, że chcą zrobić sobie najlepsze zdjęcia kładą się wprost w krokusach" – mówił Krzeptowski–Sabała.

Do akcji "hokus – krokus" zgłosiła się blisko stu wolontariuszy, którzy pomogą pracownikom parku pilnować miejsc największego rozkwitu krokusów.

"Wolontariusze będą pilnowali i pouczali ludzi, którzy będą próbowali wchodzić wprost na łany krokusów. Będziemy organizowali ruch tak, aby odbywał się on bez szkody dla krokusów" – zapowiedział przyrodnik.

Krokus, a właściwie szafran spiski to kwiat bardzo delikatny, dlatego ważna jest jego ochrona. Choć najbardziej popularna wśród turystów chcących podziwiać te kwiaty jest Dolina Chochołowska, to krokusy równie pięknie kwitną na Kalatówkach, Dolinie Lejowej, Dolinie Kościeliskiej, Polanie pod Kopieńcem, czy w miejscach poza parkiem narodowym: w Kościelisku, Dzianiszu czy na Toporowej Cyrhli.

"Aby krokusy kwitły na górskich polanach tak pięknie jak dotychczas, wymagają czynnej ochrony. Najbardziej odpowiadają krokusom polany w piętrze regla dolnego, które są stale użytkowane, a najlepszą formą użytkowania dla krokusa jest zgryzanie wyższej roślinności i nawożenie co najlepiej zapewnia wypas owiec" – podsumował Krzeptowski–Sabała.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"