Historia polskiej zakonnicy i dwóch ukraińskich rodzin uchodźców splotła się w domu zakonnym w Rabce-Zdroju. Siostra Olga przez 14 lat pracowała w Ukrainie. W dniu wybuchu wojny uciekła z Chersonia na wschodzie Ukrainy niedaleko Krymu. Trafiła do domu zakonnego sióstr Nazaretanek w Rabce-Zdroju po to, żeby pomóc uchodźcom, którzy tam mieli trafić. Początkowo miały to być dzieci z sierocińca. Ostatecznie w Domu Samotnej Matki, który prowadzą w Rabce-Zdroju siostry Nazaretanki, zamieszkały dwie Ukrainki z czternaściorgiem dzieci. Zarówno uchodźcy jak i Siostra Olga chcą wracać do Ukrainy.