Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pseudoturyści zaśmiecają historyczny krzyż na Giewoncie

Pseudoturyści montują na krzyżu na Giewoncie różne pamiątki. To zaśmiecanie Tatrzańskiego Parku Narodowego, za które grozi nawet 500 zł mandatu – powiedział PAP leśniczy z TPN Marcin Strączek–Helios.

Pseudoturyści zaśmiecają historyczny krzyż na Giewoncie
Fot. Pixabay

"Najwięcej z krzyża na Giewoncie odpinamy metalowych kłódek z wyrytymi inicjałami zakochanych. Są też wypisywane na tabliczkach pamiątki zdobycia Giewontu, jakieś pamiątki ślubu, urodzin, a poza tym różne drobnostki, na przykład chustki przywiązane do konstrukcji, kapelusze czy wstążki" - powiedział PAP leśniczy Strączek–Helios.

Szpecące krajobraz elementy pracownicy TPN systematycznie znoszą ze szczytu. W razie konieczności odcięcia kłódek czy tablic przyrodnicy muszą wnosić na Giewont specjalny sprzęt. Zdarzyło się nawet, że wandale przewiercili konstrukcję krzyża i śrubami przytwierdzili do niej metalową tablicę.

"Często luźne śmieci porywa wiatr, a następnie zaplątują się w ścianie Giewontu albo w kosodrzewiny, szpecąc krajobraz, albo w konstrukcję krzyża i ją niszczą.

Strączek-Helios szacuje, że pracownicy TPN miesięcznie zdejmują z krzyża duży worek śmieci. W wakacje pojawia się ich na Giewoncie nawet więcej.

"Czasami bywa tak, że jednego dnia wysprzątamy konstrukcję krzyża, a następnego już są kolejne śmieci. Ostatnio na krzyżu pojawił się napis konstytucja" – wymienia leśniczy.

Zaśmiecanie parku narodowego jest niedozwolone. Grozi za to mandat do 500 zł. Trudno jednak złapać pseudoturystów na gorącym uczynku, bo, jak tłumaczył leśniczy, gdy strażnik jest na szczycie, nikt nie robi niedozwolonych rzeczy.

Różne okolicznościowe tabliczki z napisami są montowane też w innych częściach Tatr. Często wandale przyklejają je bezpośrednio do skał. Zdarzenia takie przyrodnicy obserwują na przykład na Rysach.

"Znajdujemy tabliczki poświęcone osobom, które zginęły w Tatrach, jednak miejsce na takie upamiętnienie jest wyznaczone przy Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. Ze wszystkich innych miejsc takie rzeczy są usuwane. Często zdarza się, że inni turyści ściągają te tabliczki i oddają je pracownikom parku" - powiedział PAP leśniczy Marcin Strączek-Helios.

PAP/jgk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"