Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przyrodnicy z TPN pomogli kolegom z Czech schwytać niedźwiedzicę

Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego na prośbę kolegów z Czeskiej Agencji Ochrony Przyrody i Krajobrazu schwytali i założyli obrożę telemetryczną niedźwiedzicy, która systematycznie wyrządzała szkody w gospodarstwach pasiecznych na Morawach. We wtorek niedźwiedzica została wypuszczona z powrotem do lasu.

Przyrodnicy z TPN pomogli kolegom z Czech schwytać niedźwiedzicę
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: pixabay

"Niedźwiedzica, której nadano imię Ema, dostała obrożę telemetryczną, dzięki której będzie śledzona jej wędrówka. Przeszkoliliśmy też kolegów z Czech, jak postępować w przypadku zbytniego zbliżania się niedźwiedzicy do ludzi. Pobraliśmy też próbki genetyczne, które zostaną poddane specjalistycznym badaniom" - powiedział PAP Filip Zięba, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, specjalista od niedźwiedzi.

Niedźwiedzica Ema została zwabiona do klatki. Później dostała zastrzyk usypiający, założono jej obrożę telemetryczną i pobrano stosowne próbki do badań. Specjaliści z TPN przekonują czeskich przyrodników z Moraw, aby spróbowali odstraszać niedźwiedzicę od osiedli ludzkich i gospodarstw strzelając do niej gumowymi pociskami. W Czechach pojawiają się też głosy, żeby tę niedźwiedzicą zastrzelić.

"Nas bardzo interesują niedźwiedzie, ich zwyczaje i bytowanie nie tylko w Tatrach, ale i sąsiednich regionach. Niedźwiedzie potrafią migrować na bardzo duże odległości. Niedawno obserwowaliśmy niedźwiedzia, który był w Tatrach, a później zawędrował łukiem Karpat aż do Rumunii. To może być bardzo ciekawa obserwacja, ponieważ ta niedźwiedzica jest na skrajnych peryferiach. Zobaczymy, gdzie dalej zawędruje" – ocenił Zięba.

Straty wyrządzone przez Emę Czesi oszacowali na blisko 200 tys. zł. Są to głównie straty w gospodarstwach pasiecznych. Ema waży 106 kg i, jak określili specjaliści, jest w bardzo dobrej kondycji. Jej wiek oceniono na cztery do pięciu lat.

"Czesi nie mają dużego doświadczeń, jeśli chodzi o postępowanie z problematycznymi niedźwiedziami, dlatego zwrócili się do nas o pomoc. W Tatrach każdego roku, zwłaszcza w okresie jesiennym, niektóre niedźwiedzie zbytnio zbliżają się do osiedli ludzkich w poszukiwaniu pożywienia" – wyjaśnił wicedyrektor TPN.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski