Kierowca, który doprowadził do kolizji pod wpływem alkoholu na stacji paliw w Poroninie, został złapany przez tatrzańskich policjantów. Do zdarzenia doszło w sobotę nad ranem. Następnie mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia w kierunku Nowego Targu. W pościg ruszył jeden ze świadków.
Posłuchaj co mówi Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji
- Za pijanym kierowcą ruszył inny kierowca, który widział, co się stało na stacji paliw. Mężczyzna na bieżąco przekazywał policjantom położenie czarnego BMW. Ostatecznie kierowcę policjanci zatrzymali na granicy Białego Dunajca i Bańskiej Niżnej - mówi Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji.
38-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. Grozi mu do trzech lat więzienia i wysoka grzywna.