Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie wychodźmy samotnie w Tatry — apelują ratownicy TOPR

Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których ratownicy górscy poszukują zaginionych turystów, którzy zdecydowali się na pojedyncze wyjścia w Tatrach. Czasem udaje się zlokalizować takiego turystę, często wzywają pomoc telefonem komórkowym, ale są i sytuacje, w których poszukiwania kończą się znalezieniem ciała poszukiwanej osoby.

Nie wychodźmy samotnie w Tatry — apelują ratownicy TOPR
Fot. Piotr Korczak

Posłuchaj wypowiedzi

Adam Marasek instruktor TOPR tłumaczy, że zawsze lepiej w góry wybrać się z drugą osobą dla własnego bezpieczeństwa.

W góry nie powinno się wychodzić samotnie, bo błaha kontuzja, np. skręcenie stawu skokowego, nas unieruchamia. Jesteśmy zdani na nieznajomych turystów, ludzi, którzy są na szlakach. Oczywiście zdecydowana większość służy pomocą i zawiadomi pogotowie. Są sytuacje takie, że nie zawsze turyści są na danym szlaku i wtedy zostaje telefon komórkowy, ale trzeba pamiętać, że nie zawsze jest pokrycie sieci w danym miejscu w Tatrach i co wtedy pozostaje?

Chcą poczuć adrenalinę, ale wrócić cało do domu. Kto chodzi w góry z przewodnikiem?

Anna Piekarczyk

Obecnie można wezwać pomoc pogotowia górskiego nie tylko telefonem komórkowym, ale są już przeznaczone do tego specjalne aplikacje. Problem w tym, że są spore rejony w Tatrach, gdzie nie ma zasięgu sieci komórkowych i samodzielne wezwanie pomocy jest niemożliwe. Często też zdarza się, że w czasie dłuższej wycieczki telefon się wyładuje i wtedy też staje się bezużyteczny. Warto o tym pamiętać planując wycieczkę na górskie szlaki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut