Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niecodzienny widok w Zakopanem. Setki owiec pojawiły się na ulicach

Kilkaset owiec przeszło dziś ulicami Zakopanego. Po raz pierwszy od wielu lat w mieście zorganizowano wiosenny redyk. Baca wyruszył ze stadem z okolic dworca PKP i przeszedł na Górną Rówień Krupową, skąd ruszył w kierunku Doliny Białego. Wydarzenie przyciągnęło tłumy turystów.

Niecodzienny widok w Zakopanem. Setki owiec pojawiły się na ulicach
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj co mówiła Małgorzata Kluś z Harendy i turyści obserwujący wydarzenie

Fot. Damian Radziak

Zaskoczenia nie kryli nawet właściciele owiec – Małgorzata i Andrzej Kluś z Harendy.

- To jest pierwszy raz. To nasze owce są, bo to mąż idzie. I ja jestem po prostu pod takim wrażeniem, że no nie wiem, co mam powiedzieć. Jest to piękne. Nie spodziewałam się takiej ilości ludzi. Jest cudownie - mówili.

"Na pewno jest tocoś innego. Czekaliśmy długo na to. Udało się, przyjechaliśmy na majówkę ekstra. Bardzo mi się podobało. Mamy oczywiście nagrania, tak naprawdę z każdej perspektywy. Trzeba wracać do korzeni, żeby ludzie też zobaczyli, jak tutaj wygląda kultura" - dodawali turyści obserwujący stado owiec.

- Cieszymy się, że udało się to zorganizować, w końcu Zakopane wyrosło na pasterstwie. Tradycyjnie owce idą bez muzyki, bo podobno przesąd mówi, że jeżeli idą z muzyką, to wracają z płaczem.Ja się bardzo cieszę, że te owce w Zakopanem są, bo zawsze były. Na tym Zakopane wyrosło – powiedział burmistrz miasta, Łukasz Filipowicz.

Tego samego dnia redyk odbywa się także w Szczawnicy. W tym roku redyki na południu Polski mają szczególne znaczenie. Rok 2026 został ogłoszony przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Pastwisk i Pasterzy. 

Sezon redyków na Podhalu zainaugurował Wiosenny Redyk Gazdowski w Dzianiszu. Owce zagnano do kosora, czyli drewnianej zagrody, skąd wyruszyły przez wieś na Ostrysz.

- To nasze święto i początek całego sezonu pasterskiego. To jest zdecydowanie chłopska robota, ale ja jestem kobietą, która pochodzi z rodu baców. Mój pradziadek już też był bacą. Pradziadek, dziadek. Dzisiaj mamy nasz redyk. Obecnie mamy w stadzie około 200 owiec. Będziemy robić swój oscypek na certyfikat. Oprócz tego robimy jeszcze gołki, bundz i bryndzę. Wiadomo, że na każdej Bacówce i żentyca też musi być - powiedziała baca mistrz Anna Gruszka z Dzianisza.

W związku z owczym pochodem w Zakopanem do godziny 18:00 są utrudnienia na drogach. Poszczególne ulice na trasie są chwilowo zamykane na czas przejścia redyku.

W niedzielę święto bacowskie odbędzie się w Ludźmierzu koło Nowego Targu. 

fot: Filip Drożdż

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"