Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Nie wyobrażamy sobie Sokolicy bez sosny". Rozmowa z przedstawicielem Pienińskiego Parku Narodowego

Dla miłośników polskich gór, a w szczególności Pienin, ważne jest tylko jedno pytanie – czy sosnę rosnącą na szczycie Sokolicy uda się uratować? Pień drzewa został poważnie uszkodzony przez podmuch z wirnika helikoptera TOPR, który prowadził tam akcję ratowniczą. Przedstawiciele Pienińskiego Parku Narodowego zapewniają, że zrobią wszystko by najsłynniejszy widok nie zniknął z pienińskiego szczytu.

"Nie wyobrażamy sobie Sokolicy bez sosny". Rozmowa z przedstawicielem Pienińskiego Parku Narodowego
Fot. Michał Sośnicki

Z Andrzejem Kowalskim, kierownikiem działu udostępniania parku do zwiedzania rozmawiał Sławomir Wrona z Radia Kraków

Zupełnie inny zachód na Sokolicy
%gallery_80188%
Zachód słońca na Sokolicy

"Uszkodzenie rzeczywiście jest poważne. Zniszczona została górna gałąź, ale i pień drzewa. Podejmiemy próby ratunku. Jesteśmy w kontakcie ze specjalistami w dziedzinie, dendrologami, ekspertami w zakresie chriurgii drzew. Ci wypowiedzą się, czy jesteśmy w stanie zabezpieczyć drzewo" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Kowalski, kierownik działu udostępniania PPN do zwiedzania. 

Wciąż nie milknie dyskusja na temat okoliczności zniszczenia drzewa, które przez lata opierało się różnym warunkom atmosferycznym. Sosnę zniszczył podmuch z wirnika helikoptera TOPR, który prowadził tam akcję ratowniczą. "To zupełnie wyjątkowa sytuacja, chodziło o ratowanie życia. W tym wypadku jednak doszło do dużego podmuchu pochodzącego z maszyny, co ważne pod kątem pionowym. Naturalne wiatry nie są tak silne i nie wieją w kierunku pionowym" - tłumaczy pracownik parku. "Dostaliśmy ogromną ilość sygnałów w sprawie sosny, wszystkie z apelem o jej ratowanie. Była nawet propozycja wydrukowania nowego drzewa w drukarce 3D. My oczywiście jesteśmy pracownikami parku, chronimy dziką przyrodę. Naszym priorytetem pozostaje jednak uratowanie drzewa" - zapewnia Andrzej Kowalski. 

Jak oszacowano, najstarsza sosna rosnąca na zboczach Sokolicy liczy ok. 570 lat. Najsłynniejsze drzewo wyłączono z badania obawiając się, że ingerencja w pień może je osłabić.

(Sławomir Wrona/ew)

%gallery_67056%
Sokolica we mgle
%gallery_55338%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem