Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie tylko przetrwały. Bobry rozgościły się w Tatrach

Zimowa aura nie jest straszna bobrom z rejonu Morskiego Oka. Leśnicy od dłuższego czasu obserwują ich rosnącą aktywność. Na szlaku prowadzącym nad staw coraz częściej widać podcięte drzewa i porozrzucane gałęzie.

Nie tylko przetrwały. Bobry rozgościły się w Tatrach
Same bobry rzadko dają się zobaczyć, ponieważ są aktywne głównie nocą. Tu na zdjęciu ilustracyjnym (fot. pexels.com)

Bóbr, który zadomowił się za Dwoistą Siklawą, żeruje coraz wyżej. Podczas budowy żeremia stworzył w lodzie specjalną szczelinę, dzięki której może wychodzić na powierzchnię nawet zimą. Zwierzę porusza się wyznaczonymi ścieżkami i stopniowo przesuwa się w górę doliny, ścinając po drodze m.in. jarzębiny, wierzby i brzozy.

– Bóbr jest już bardzo aktywny. Chodzi po piargach, ścina drzewa coraz dalej. Ma tam szczelinę w lodzie, którą wychodzi, i wyznaczone ścieżki. Kieruje się w górę doliny i tam żeruje. Ma grubą warstwę tłuszczu, świetnie pływa i dobrze czuje się w zimnej wodzie. Trochę szkoda, że usuwa głównie drzewa liściaste, których i tak jest tu niewiele, ale taka jest kolej rzeczy w przyrodzie – mówi leśniczy Morskiego Oka Grzegorz Bryniarski z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Bobry, które zadomowiły się nad Palenicą Białczańską przy drodze do Morskiego Oka, wycięły już niemal wszystkie drzewa liściaste w swoim rejonie. Zwierzęta przemieszczają się coraz wyżej, przekraczają drogę asfaltową i zaczynają żerować także nad nią.

– Często musimy po nich udrażniać szlak. Zostawiają gałęzie i fragmenty drzew, które trzeba usuwać, żeby trasa była przejezdna. Czasem rano sprzątamy to, czego nie zdążyły jeszcze znieść do swojego rejonu – dodaje leśniczy.

Pojawienie się pierwszego bobra w rejonie Morskiego Oka w 2021 roku było sporym zaskoczeniem dla przyrodników. Wątpliwości budziło to, czy zwierzę poradzi sobie w surowych, wysokogórskich warunkach. Dziś wiadomo już, że bobry nie tylko przetrwały, ale na dobre zadomowiły się w Tatrach.

Zdaniem przyrodników z Tatrzańskiego Parku Narodowego zwierzęta przemieszczają się w górę doliny wzdłuż Rybiego Potoku, który stanowi dla nich naturalny szlak migracyjny.

Same bobry rzadko dają się zobaczyć, ponieważ są aktywne głównie nocą. O ich obecności świadczą jednak liczne ślady – tropy, przeciągnięte gałęzie oraz charakterystycznie ogryzione i powalone drzewa.

Również bóbr bytujący bezpośrednio przy Morskim Oku pozostaje bardzo aktywny i stopniowo rozszerza obszar żerowania, wycinając drzewa i gałęzie coraz wyżej w dolinie.

Powiązane

  • W tym roku krokusów w Tatrach nie będzie? Zasypał je śnieg

    Radio Kraków

  • Śnieg sypnął, kolejka rusza. PKL otworzy trasę Goryczkową i uruchomi wyciąg

    Filip Drożdż

  • Lawinowa "trójka" w Tatrach. Jest komunikat TOPR

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"