Lawina zeszła w środę po południu z przełęczy Krzyżne w kierunku Doliny Roztoki. Według wstępnych informacji od świadków na szlaku mogli być w tym czasie turyści. Te informacje na szczęście się nie potwierdziły - powiedział Radiu Kraków Andrzej Maciata z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Po weryfikacji informacji, rozmowach z turystami na szlaku i w schroniskach, wykluczyliśmy możliwość znajdowania się w tej lawinie kogokolwiek - zapewnia Maciata.
W akcji brało udział 20 ratowników. Akcja prowadzona była w bardzo trudnych warunkach, ponieważ zapadł zmrok. Temperatura na szczytach spadła poniżej 10 stopni mrozu. W Tatrach intensywnie pada śnieg, wieje silny wiatr i panuje zamieć. Obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.
Marek Mędela/łk