Ośmiomiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów i 1500 zł grzywny – taki wyrok usłyszał kierowca maserati, który na trasie Szczawnica-Krościenko "podpiął się" pod jadącą na sygnale karetkę pogotowia. Do bulwersującego złamania prawa doszło w październiku 2018 roku.
"Mężczyzna, żeby ominąć korek poruszał się za jadącą na sygnale karetką pogotowia. Pomimo zwrócenia uwagi przez kierowcę karetki mężczyzna nie zaprzestał kontynuowania jazdy korytarzem życia, jaki tworzyli pozostali uczestnicy ruchu drogowego w celu bezpiecznego przejazdu karetki. Ponadto kierujący niejednokrotnie stworzył zagrożenie bezpieczeństwa dla pojazdów jadących z naprzeciwka, których kierowcy próbując włączyć się do ruchu po przejechaniu pojazdu uprzywilejowanego zmuszeni byli gwałtownie hamować" – relacjonował w piątek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Pirat drogowy to 46-latek z powiatu nowotarskiego. Przed sądem odpowiadał za szereg wykroczeń, m.in. zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu, zakaz wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego w obszarze zabudowanym, cofanie na moście oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
(PAP/ko)