Podczas zabawy na podwórku kilkuletni chłopiec wspiął się na ciągnik rolniczy zaparkowany na posesji. W pewnym momencie stracił równowagę i spadł z maszyny na ziemię.
Na miejscu pojawił się ojciec, który zabrał go do domu. Dziecko zaczęło jednak tracić przytomność. Dyżurny numeru alarmowego 112 podjął decyzję o wysłaniu na miejsce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Śmigłowiec przetransportował chłopca do szpitala w krakowskim Prokocimiu. Na miejscu trwają czynności. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doszło z powodu nieuwagi rodziców. Ojciec chłopca był trzeźwy.