Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dawna katownia gestapo formalnie została własnością Muzeum Tatrzańskiego

Zakopiańska willa "Palace", w której podczas II wojny światowej mieściła się katownia gestapo, stała się formalnie własnością Muzeum Tatrzańskiego. W poniedziałek burmistrz Zakopanego oraz dyrekcja muzeum podpisali akt notarialny w tej sprawie.

Dawna katownia gestapo formalnie została własnością Muzeum Tatrzańskiego
Piotrekwas, CC BY-SA 3.0 PL <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en>, via Wikimedia Commons

W historycznym budynku znajdzie się muzeum męczeństwa oraz muzeum gór i wybitnych ludzi z nimi związanych.

W uroczystym podpisaniu aktu wzięli udział burmistrz Leszek Dorula wraz z zastępcami, przewodniczący Rady Miasta Zakopane Jan Gluc, dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Anna Wende - Surmiak wraz z zastępcami, członek zarządu Województwa Małopolskiego Iwona Gibas, dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego Monika Gubała oraz prezes Stowarzyszenia Muzeum Walki i Męczeństwa "Palace" - Katownia Podhala Lucyna Galica-Jurecka.

W grudniu 2017 roku miasto Zakopane za 11,5 mln zł zakupiło wpisaną do rejestru zabytków historyczną willę "Palace" przy ul. Chałubińskiego: 2 mln 875 tys. stanowiły środki gminy, a 8 mln 625 tys. zł dofinansowanie ze środków budżetu państwa. Przeniesienie własności oraz dokonanie darowizny części nieruchomości odbyło się na podstawie Uchwały Rady Miasta Zakopane z czerwca bieżącego roku. Na mocy podpisanego w poniedziałek aktu Muzeum Tatrzańskie stało się jedynym dysponentem nieruchomości.

"Budynek +Palace+ został przekazany w dobre ręce Muzeum Tatrzańskiego. Jesteśmy pewni, że znajdzie się tam muzeum, o który marzyliśmy. Cieszę się, że udało się przekonać właściciela do sprzedaży, że wsparła nas w tym Rada Miasta. Cieszę się, że możemy współpracować z Muzeum Tatrzańskim i jestem przekonany, że ta współpraca przyniesie jeszcze dużo owoców dla Zakopanego" - mówił burmistrz Zakopanego Leszek Dorula.

Wybudowana w 1930 r. willa "Palace" w okresie II wojny światowej służyła hitlerowskiemu okupantowi za siedzibę gestapo. Znajdowały się tam m.in. gabinety przesłuchań i cele więzienne, gdzie przetrzymywano, torturowano i mordowano setki działaczy ruchu oporu z całego regionu. Cześć z nich trafiła stąd do obozów koncentracyjnych. Po wojnie komendanci zakopiańskiej katowni Robert Weissmann dostał wyrok zaledwie siedmiu lat więzienia, którego i tak nie odsiedział, ponieważ wyszedł warunkowo na wolność. Jego zastępca i późniejszy komendant Richard Arno Sehmisch dostał wyrok czterech i pół roku więzienia.

Wśród więźniów "Palace" byli m.in. Franciszek Gajowniczek, za którego życie w Auschwitz oddał św. Maksymilian Kolbe oraz Kurierzy Tatrzańscy - Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Bronisław Czech, dr Wincenty Galica, Marian Polaczyk i Władysław Szepelak

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania