Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czarny Dunajec przyjął 36 sierot z Żytomierza

Czarny Dunajec na Podhalu przyjął 36 sierot wraz z opiekunami ze zniszczonego działaniami wojennymi Żytomierza. W poniedziałek ma dotrzeć kolejnych 19 osób. Akcję zorganizował urząd gminy wraz z przedsiębiorcami. Jedna z opiekunek przekazała, że nie mają do czego wracać, bo ich domy zostały zrównane z ziemią.

Czarny Dunajec przyjął 36 sierot z Żytomierza
fot: ROMAN PILIPEY / PAP/EPA

Wójt Czarnego Dunajca Marcin Ratułowski powiedział w rozmowie z PAP, że są to dzieci z rodzin zastępczych, mają od 6 do 14 lat. Dotarły ze swoimi opiekunami, niejednokrotnie są to babcie w podeszłym wieku.

"Jest to nasza akcja oddolna. Zaczęły ją matki, które wcześniej dotarły do nas z Ukrainy. Przyszły bezpośrednio do urzędu gminy i zgłosiły, że jest potrzeba przyjęcia sierot z Żytomierza. One nie miały znikąd pomocy. Obiecałem, że jeżeli dzieci dotrą z Żytomierza do granicy z Polską, to uruchomimy swój transport, dalej do Czarnego Dunajca. Do granicy cudem udało im się dotrzeć przy pomocy Wojsk Obrony Terytorialnej. Od granicy zabrali ich nasi przedsiębiorcy swoimi środkami transportu i w niedzielę o ósmej dotarli do Czarnego Dunajca" – relacjonował wójt Ratułowski i dodał, że jedna z opiekunek przekazała, że część z tych dzieci w wyniku bombardowań straciło swoje domy i mieszkania.

Dzieci z opiekunami zostały zakwaterowane w gminnym hotelu przy szkole podstawowej. Od czwartku dzieci mają zacząć zajęcia w szkole, w klasie przygotowawczej. Nikt z tej grupy nie zna polskiego, dlatego w pierwszej kolejności ich nauczycielami będą inni uchodźcy, którzy uczyli w szkołach na Ukrainie. Jedna z ukraińskich nauczycielek matematyki już zgłosiła chęć nauczania.

Jak dodał wójt, w niektórych przypadkach to opiekunowie będący w podeszłym wieku potrzebują większej pomocy niż dzieci, które są w bardzo dobrym stanie psychicznym, biorąc pod uwagę co przeżyli.

"Mają u nas bardzo dobre warunki. Być może trzeba będzie im zapewnić opiekę zastępczą u nas, bo nie mają do czego wracać. My świadczymy im pomoc bezterminowo. Będziemy starali się pomóc im jak najlepiej. Chcemy zapewnić im kursy języka polskiego, chcemy im także zapewnić miejsca pracy i są już pierwsze deklaracje przedsiębiorców, na przykład w Termach w Chochołowie, gdzie są możliwości przyjęcia pracowników" – dodał Ratułowski.

Koszty utrzymania uciekinierów na razie wzięła na siebie gmina.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"