Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Wyjdźże na pole!" Czy warto mówić po krakosku?

Wychodzimy na pole, a nie na dwór. Jemy borówki, a nie jagody. I w końcu wykładamy łazienkę flizami, a nie płytkami, czy kafelkami. Język polski używany w Krakowie ma swój niepowtarzalny rys. Ale wystarczy wyjechać kilka kilometrów za Kraków i język jest już zupełnie inny. O tych różnicach z językoznawcą doktorem Arturem Czesakiem rozmawiała Teresa Gut.

"Wyjdźże na pole!" Czy warto mówić po krakosku?
Fot. M. Lasyk

"Językoznawcy często widzą i słyszą różnice językowe u mieszkańców jednej miejscowości. Na zachodzie Małopolski częściej usłyszymy końcowe "k". Tam ludzie nie tyle chodzą "na nogach", ile "na nogak", powiedzą też "niek będzie". To bardzo rozpoznawalna cecha. Na wschodzie z kolei powiemy o wyróżniającym się brzmieniu samogłosowek nosowych. To, co jest lokalną tradycją, także w mowie, transmituje w kolejne pokolenia. I tak powinno zostać. W Krakowie mówimy "po krakosku", w Skawinie "po skawińsku", a górale to się w ogóle niczym nie przejmują" - przekonuje dr Artur Czesak, językoznawca.

W krakowskich piekarniach często jest do kupienia weka. Nie wszyscy przechodnie zapytani przez reporterkę Radia Kraków wiedzieli, o czym mowa. Nieliczni tylko słusznie zauważyli, że weka "po krakosku" to nie słoik, a rodzaj bułki.

Nasza reporterka zapytała też studentów o to, czy znają słowa charakterystyczne dla Krakowa. Najwięcej problemów mieli ze słowem "flizy". Natomiast od razu rozszyfrowali, że małopolskie "pantofle" nie są eleganckimi butami do garnituru, a rodzajem domowego obuwia.

(Teresa Gut/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów