Kilka stowarzyszeń złoży w środę w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach petycję o oficjalną zmianę nazwy województwa śląskiego. Jej autorzy przekonują, że obecna nazwa nie uwzględnia historii znacznej części województwa. Chodzi o sporą część obecnego województwa śląskiego, między innymi: Zagłębie, ziemię żywiecką, Jaworzno, czy okolice Częstochowy. Autorzy petycji przypominają, że te regiony to historyczna Małopolska. Akcja ma na celu dowartościowanie tych mieszkańców województwa, którzy nie czują się Ślązakami. Inicjatorzy akcji przypominają też, że w wielu województwach uwzględniono historię regionu. Mamy województwo warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie - obok pomorskiego - a w Czechach kraj morawsko-śląski.
Jak przekonywał, około połowy powierzchni Śląskiego to historyczne ziemie Małopolski - Ziemia Częstochowska, Zagłębie, Ziemia Jaworznicka, okolice Bielska-Białej, na wschód od rzeki Białej, oraz Żywiecczyzna.
Zaznaczył, że autorzy petycji nie chcą zmiany granic województwa, a jedynie nowej nazwy oraz uwzględnienia w heraldyce regionu także symboliki Małopolski. Jak przekonywał, w Polsce są już regiony o podwójnych nazwach - Warmińsko-Mazurskie i Kujawsko-Pomorskie - podobnie jest z nazewnictwem niektórych niemieckich landów czy regionów w Czechach.
10 stowarzyszeń składa petycję o zmianę nazwy województwa śląskiego na śląsko-małopolskie. Proponują też zmianę herbu regionu. pic.twitter.com/Vm2hENbGFu— Marek Mędela (@MedelaMarek) 20 lutego 2019
Wnętrzak powiedział, że choć ma korzenie śląskie, czuje się Małopolaninem. Stara się jednak korzystać z obu tradycji. „Uważamy, że ta część małopolska jest dyskryminowana, dlatego w jej imieniu występujemy” - zaznaczył.
Pytany o szanse na zmianę nazwy województwa, Wnętrzak zauważył, że kluczowa będzie wola polityczna. „Natomiast my się na to nie oglądamy, czy mamy szanse, po prostu walczymy o swoje. Myślę, że szanse na pewno są, natomiast jak to politycy rozegrają, to jest już ich sprawa” - powiedział i dodał, że już widać „nacisk”, żeby zmiany nazwy nie było.
„Jeżeli politycy chcą być sprawiedliwi, chcą uwzględniać interesy wszystkich mieszkańców, jeżeli są wrażliwi na kwestie kulturowe, tożsamościowe, to powinni nasza prośbę uwzględnić” - ocenił. Dodał, że autorzy inicjatywy apelują o wsparcie ich pomysłu do wszystkich opcji politycznych.
Poza "Beskidzkim Domem" pod petycją podpisali się m.in. Niezależni.BB, Stowarzyszenie Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, Związek Podhalan - Oddział Górali Żywieckich w Milówce i Wilkowicach, Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe z Milówki i Stowarzyszenie Lokalni z Częstochowy.
Według przedstawicieli „Beskidzkiego Domu”, inicjatywa zmiany nazwy województwa zrodziła się „z poczucia bezsilności wobec narzucania tożsamości śląskiej terenom Małopolski, poprzez umieszczanie przymiotnika m.in. +śląskie+, które władze województwa promują jako markę”. Jak przekonują, wiele elementów tradycji i kultury, jak muzyka górali żywieckich, góralska kwaśnica są przez wielu określane jako śląskie. „Śląsk ma swoją tradycję, swoją tożsamość, bardzo piękną, swoje tradycje, i nie potrzebuje nam odbierać naszego bogactwa kulturowego, które jest troszkę inne” - przekonywał Wnętrzak.
Jego zdaniem, brak rozróżnienia tradycji śląskich i małopolskich będzie skutkowało brakiem wiedzy na temat małopolskiej tożsamości i małopolskiego dziedzictwa kulturowego. Już dzisiaj dla wielu osób, zwłaszcza najmłodszych pojęcie "województwo śląskie" i Śląsk wydają się być tożsame.
(Marek Mędela/PAP/ko)