Siedmiokilometrowy korek utworzył się na autostradzie A4 na pasie w stronę Tarnowa. Na 436 kilometrze w rejonie Podłęża, doszło do kolizji dwóch samochodów. Jeden z nich został poważnie uszkodzony, w dodatku na jezdnie rozlał się płyn z chłodnicy.
Na miejscu jest straż pożarna i za chwile rozbite auto zostanie usunięte. Jednak zanim ruch wróci do normy trzeba będzie jeszcze zmyć jezdnię. To oznacza, że utrudnienia mogą potrwać do 20-tej.
/Marcin Koczyba, Wacha/