Dwa piętra nadbudowy zyskał powiatowy szpital w Wadowicach. Na jednym z nich mieści się oddział chirurgii jednego dnia z dwoma salami operacyjnymi wraz z salą wybudzeń oraz pracownie diagnostyczne z zakładem endoskopii, w tym pracownie kolonoskopii, gastroskopii i cystoskopii, a także sala wybudzeń, ponieważ zabiegi te będą mogły być wykonywane w znieczuleniu. Na drugim piętrze znajdują się oddziały wewnętrzne z łóżkami dla hospitalizowanych pacjentów. Nowa część szpitala ma służyć głównie do wykonywania krótkich zabiegów jednego dnia.
Na nowe oddziały są już przyjmowani pacjenci. W sumie szpital powiększył się o prawie 100 łóżek. Połowa z nich przeznaczona jest dla pacjentów powyżej 60. roku życia. Jak informuje Krzysztof Harpula, dyrektor ds. lecznictwa wadowickiego szpitala, nieużywane jeszcze sale zabiegowe zaczną działać w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Rozmawiamy z lekarzami, którzy będą tutaj wykonywali operacje. To będzie zakres i okulistyki, i laryngologii, na pewno urologii, chirurgii małej czy chirurgii onkologicznej w sensie drobnych zabiegów. Oczywiście nie wykluczamy też drobnych zabiegów ortopedycznych, które nie będą wymagały hospitalizacji
- mówi Harpula.
Dodaje, że w nowej części szpitala w ciągu dnia planuje się realizować od 10 do 15 zabiegów okulistycznych np. zaćmy i co najmniej 30 zabiegów dziennie z zakresu drobnej chirurgii.
Koszt inwestycji to prawie 44 mln złotych, które współfinansowało łącznie 14 podmiotów samorządowych i rządowych. Dwa nowe piętra zostały wybudowane w ciągu ostatniego 1,5 roku.
posłuchaj Katarzyny Gajewskiej, pielegniarki z bloku operacyjnego
W nowych salach operacyjnych ma się odbywać od 10 do 15 zabiegów okulistycznych np. zaćmy i co najmniej 30 zabiegów dziennie z zakresu drobnej chirurgii, w tym także ortopedycznych.