Firma z Grodziska Mazowieckiego wycofuje się z planów budowy zakładu przetwarzającego baterie i katalizatory w Libiążu. Jak poinformowała, nie będzie brała już pod uwagę lokalizacji na terenach po dawnej kopalni "Upadowa". Jako powód podano m.in. zły stan dróg w okolicy, a także niewystarczającą sieć kanalizacyjną i gazową. Firma podała też, że zachęty inwestycyjne zaproponowane przez Libiąż były mniej korzystne niż te, zaoferowane przez inne samorządy.
Przypomnijmy, plany budowy fabryki odzyskującej metale szlachetne z baterii i katalizatorów wzbudziły protesty mieszkańców Libąża i Chełmka. Sąsiedztwa zakładu obawiali się mieszkańcy Kosówek - dzielnicy Libiąża. Jak mówili, zatruje on środowisko i wpłynie na zdrowie mieszkańców.
Alarm był także w sąsiednim Chełmku. Protestowała rada miejska i burmistrz. Andrzej Saternus mówił Radiu Kraków, że tego typu inwestycja około 300 metrów od dużego osiedla jest nie do zaakceptowania. "W sąsiedztwie 9-tysięcznego miasta zakład, który ma mieć 11 dwudziestometrowych kominów, kilka hal o wysokości 18 metrów z huczącymi wentylatorami przez całą dobę? I to wszystko w środku leśnego kompleksu, który ma kilkaset hektarów. To nieporozumienie" - mówił burmistrz.
Przypominamy: W Małopolsce zachodniej spór o lokalizację fabryki przerabiającej baterie i katalizatory
fot: Marek Mędela
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Marek Mędela/ko