W magazynach Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa kończą się zapasy w tych grupach, a szpitale zgłosiły największe zapotrzebowanie właśnie na nie. Jeśli sytuacja utrzyma się jeszcze przez kilka dni, trzeba będzie przesuwać zaplanowane operacje.
Posłuchaj co mówi Beata Mazurek, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie
- Bardzo tego nie chcemy, dlatego wyprzedzamy problem i już dzisiaj prosimy dawców o zgłaszanie się. Przez zdarzenia losowe zmniejsza się ilość dawców w konkretnej grupie zero plus. Jednocześnie spływa bardzo duża ilość zapotrzebowania na grupę zero plus. Stąd nasze zapasy gwałtownie ulegają zmniejszeniu - mówi Beata Mazurek, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie.
Sytuację dodatkowo utrudniają ferie w Małopolsce, bo w okresie wolnym od nauki mniej osób oddaje krew.