Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W kęckim muzeum można oglądać wystawę o przenikaniu się sacrum i profanum

Ekspozycję "Kęty – między sacrum a profanum” zobaczyć można w kęckim muzeum im. Aleksandra Kłosińskiego. Wśród eksponatów jest między innymi liturgiczna kapa, uszyta z aksamitnej tkaniny podarowanej przez króla Jana III Sobieskiego – podała diecezja bielsko-żywiecka.

Dyrektor kęckiego muzeum Łukasz Gieruszczak, cytowany przez służby prasowe diecezji, wskazał, że liturgiczna kapa "jest swoistym bohaterem muzealnego wydarzenia, a jednocześnie magnesem przyciągającym zainteresowanie zwiedzających".

"Kapa to podziękowanie króla za wstawiennictwo błogosławionego Jana Kantego po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, gdzie między innymi wojska polskie stanęły przeciwko armii tureckiej. Nawiązujemy innymi eksponatami do tamtych czasów i wydarzeń" – powiedział Gieruszczak.

Wśród eksponatów jest łombaszka, czyli turecki bęben bojowy, który stał się łupem wojennym polskiej armii. Jest też portret fundatora klasztoru franciszkanów reformatów w Kętach Andrzeja Żydowskiego, chorążego krakowskiego i uczestnika odsieczy wiedeńskiej.

Zdaniem kuratora wystawy Janusza Kudłacika, liczne zabytki i dzieła sztuki sakralnej na ekspozycji są niezaprzeczalnym świadectwem wpływu Kościoła katolickiego na dzieje Kęt. Dyrektor Gieruszczak zaznaczył, że przed rozpoczęciem prac twórcy ekspozycji przyznali, że trudno mówić o historii miasta w oderwaniu od historii Kościoła katolickiego na tych terenach. "Dlatego pokazujemy przenikanie się tej sfery sacrum i profanum" – wyjaśnił.

Gieruszczak zwrócił uwagę, że łącznikiem pomiędzy sacrum i profanum jest snycerz Stanisław Jarząbek starszy. "Został sprowadzony do Kęt z Podhala przez córkę młynarza Karolinę Naglik po to, żeby zajął się rzeźbą w drewnie i snycerstwem. W nowo powstałym wtedy pod koniec XIX wieku klasztorze, u dzisiejszych klarysek, a wcześniej kapucynek, te jego prace można zobaczyć" – wskazał.

Ekspozycję, na której zobaczyć można przedmioty będące depozytami z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, kolegiaty uniwersyteckiej św. Anny w Krakowie, a także lokalnych świątyń czy zbiorów prywatnych, oglądać można do 17 grudnia. Wstęp jest wolny.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe