"To było dobre spotkanie, ale będę się przyglądał pracy w zakładzie Valeo w Chrzanowie" - komentuje Ryszard Śmiałek, wicewojewoda małopolski piątkowe (6 marca) posiedzenie zespołu sprawdzającego przestrzeganie praw pracowników i przepisów BHP. Zostało ono zwołane po tym, jak dwa pierwsze (w styczniu i lutym) nie odbyły się. Wicewojewoda sprawdzał czy i jak pracodawca wywiązuje się z zapisów grudniowego porozumienia podpisanego po wielu tygodniach protestu i strajku.
Sprawdziliśmy również kwestie porozumienia dotyczącego podwyżek, wypłaty nagród, które były przewidziane i dodatków zapisanych w porozumieniu. To zostało to zrealizowane, będę się przyglądał temu, jak wygląda praca w tym zakładzie. Tym bardziej, że czasy mamy trudne, a dla mnie jest ten zakład bardzo ważny
- mówi Ryszard Śmiałek.
Spotkanie było też konsekwencją zarzutów ze strony związkowców dotyczących nieprzedłużenia umów pięciu pracownikom, którzy wzięli udział w strajku. Władze Valeo tłumaczą, że powodem zwolnień były wyłącznie względy ekonomiczne.
Związkowcy oskarżają Valeo o łamanie porozumienia. Pracownicy pytają: "Czy to kara za strajk?"
Katarzyna Jamróz, przewodnicząca Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80' zauważa natomiast, że podczas spotkania można było zauważyć głębokie podziały między pracodawcą a związkowcami. Dlatego jest zadowolona, że nadzór nad pracą w zakładzie sprawują też instytucje zewnętrzne. Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej zleciło głównemu Inspektorowi Pracy kontrolę w chrzanowskim Valeo.
Koniec strajku - pracownicy chrzanowskiego Valeo dostaną podwyżki