Próbował sforsować ogrodzenie, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Nad ranem doszło do proby ucieczki z Zakładu Karnego w Trzebini. Osadzony wyskoczył z okna pawilonu mieszkalnego a następnie próbował wspiąć się na ogrodzenie jednostki. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy pełniących nocną służbę.
Około 3 nad ranem mężczyzna wyskoczył z okna budynku mieszkalnego i próbował wspiąć się na ogrodzenie . Został zauważony przez funkcjonariusza na posterunku patrolowym.
"Wobec zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy zrezygnował ze swojego zamiaru i zaniechał ucieczki. Został doprowadzony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych i poddany kontroli osobistej " - informuje mjr Tomasz Wacławek, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie.
Podczas próby przejścia przez ogrodzenie 22-letni skazany, niegroźnie poranił dłonie. Niedoszły uciekinier został już przewieziony do zakładu karnego zamkniętego.
Mężczyzna w Trzebini był od kilku tygodni. Odsiadywał wyrok m.in. za kradzieże, włamania, kierowanie samochodem po alkoholu . Koniec kary przypadał mu na 2018 rok. Teraz niewykluczone, że ta kara zostanie przedłużona.
W Zakładzie Karnym w Trzebini przebywają skazani odbywający karę po raz pierwszy, w warunkach zakładu typu otwartego i półotwartego. Obecnie w jednostce jest ponad 300 miejsc. Do wcześniejszej próby ucieczki doszło tam w październiku 2012 roku. Wtedy ogrodzenie próbował sforsować czterdziestoletni skazany. Po interwencji funkcjonariuszy porzucił ten zamiar i sam wrócił do budynku.
(Marek Mędela)