Jak pisze w mediach społecznościowych burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk, przez weekend jeździł po gminie i sprawdzał sytuację, a potem dokonana została analiza jakości pracy wykonawcy. Zostały naliczone też kary. Na obecną chwilę to 21 tysięcy złotych.
Wykonawca w środę ma otrzymać oficjalne pismo w tej sprawie od burmistrza Trzebini. Jarosław Okoczuk zapowiada, że w przypadku dalszych udokumentowanych uchybień nie będzie się wahał, by naliczać kolejne kary.