Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trwa wielki protest mundurowych

Przedstawiciele służb mundurowych cały czas debatują nad propozycjami przedstawionymi przez rząd. Chodzi o wysokość podwyżki, waloryzację wypłat i wyrównanie emerytur. We wtorek po południu zarząd NSZZ Policjantów większością głosów zgodził się przyjąć propozycję MSWiA, ale decyzje muszą podjąć jeszcze pozostałe służby.

Trwa wielki protest mundurowych
fot: RK

Mówi przewodniczący zarządu województwa małopolskiego NSZZ Policjantów, Grzegorz Gubała

Zarząd krajowy jest zadowolony z podjętej decyzji, ale warto zaznaczyć, że w głosowaniu nie było jednomyślności. Niektórzy przedstawiciele regionów wstrzymali się od głosu lub zagłosowali przeciwko. 

Teraz trzeba czekać na decyzję pozostałych służb. Ale jeśli chodzi o policjantów sprawa jest  raczej przesądzona. Zdecydowała większość. 

Będą więc awanse, odmrożenie funduszu nagród i wyrównanie emerytur dla tych policjantów, którzy rozpoczęli służbę na przełomie XX i XXI wieku, a którzy podejmowali pracę cywilną. Jak czytamy w komunikacie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - przewidziano również waloryzację wynagrodzenia i podwyżki.


"Przede wszystkim zarząd wojewódzki nadal jeszcze oczekuje na realizację porozumienia, które było podpisane w 2018 roku. Mieliśmy zapewnienie, że to porozumienie zostanie zrealizowane do końca. Do tej chwili to nie nastąpiło" - mówi przewodniczący zarządu województwa małopolskiego NSZZ Policjantów, Grzegorz Gubała.

We wtorek na zwolnieniach L4 lub na opiece nad dziećmi w całej Małopolsce przebywało około 16 procent funkcjonariuszy. Tylko w Krakowie lub w Wieliczce około 25 procent. Jak mówi Sebastian Gleń z małopolskiej policji, mimo to nie ma powodów do obaw. Bezpieczeństwo jest zapewnione.

"Ci policjanci, którzy są w służbie, zastępują tych nieobecnych. Zarówno interwencje, zgłoszenia, wyjazdy na miejsca wypadków, kolizji, interwencje domowe i wyjazdy na miejsca przestępstw są realizowane" - zapewnia Gleń.

Ze zwolnień L4 wciąż korzystają strażacy. Jak poinformował Radio Kraków Bartłomiej Rosiek z krakowskiej straży pożarnej - we wtorek rano do służby brakowało około 30 osób, ale na szczęście udało się uzupełnić braki.

"Uzyskaliśmy znaczące wsparcie od Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, jak również uruchomiliśmy strażaków przebywających na dyżurach domowych. Na tę chwilę wszystkie jednostki ratowniczo-gaśnicze posiadają pełne obsady i obsługują wszystke zdarzenia na terenia miasta jak i powiatu krakowskiego" - mówi Rosiek.


W przypadku pozostałych służb sprawa jest otwarta. Choć nieoficjalnie mówi się o tym, że nowe rządowe propozycje zostaną przyjęte przez wszystkich, dyskusje i niezadowolenie przynajmniej części protestujących wcale nie ustaje.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów