Tarnów był pierwszym miastem, który uruchomił budżet obywatelski. Po początkowym sukcesie jego popularność drastycznie spadła. Czy jest szansa na odwrócenie tego trendu? Budżet obywatelski czekają zmiany, które obejmują m.in. uproszczenie procedur i nowy harmonogram.
Mówi Maciej Aleksander
Będą zmiany w regulaminie tarnowskiego budżetu obywatelskiego. Tarnów był pierwszym miastem, który już w 2013 roku uruchomił te formę decydowania o podziale części miejskich pieniędzy. I początkowo tarnowski budżet obywatelski cieszył się ogromną popularności, która jednak w ostatnich latach spadła na łeb na szyję - głównie z powodu tego, że niektóre zwycięskie projekty nie zostały zrealizowane, a większość wybranych inwestycji zaliczyło opóźnienie. Dlatego najpierw zwiększono wartość projektów z 500 tysięcy do 750 złotych. A dziś na wniosek prezydenta Tarnowa jednogłośnie przegłosowano kolejne zmiany - podkreśla radny PiSu Maciej Aleksander.
To jest ułatwienie mieszkańcom Tranowa zgłaszanie swoich pomysłów, projektów do BO. Liczbę 100 wymaganych podpisów ograniczyliśmy do 30 i wykreśliliśmy konieczność podawania numeru PESEL, bo jest to dana wrażliwa i nie każdy chce ją podawać.
Z kolei prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zapewnił, że tak zmieni harmonogram, że już niedługo rozpocznie się zgłaszanie pomysłów, żeby można było w czasie wakacje sprawdzić je pod kątem formalnym i szybciej niż dopiero pod koniec roku przeprowadzić głosowanie.
Radni chcą, żeby w przyszłym roku zgłaszanie projektów do tarnowskiego budżetu obywatelskiego rozpoczęło się już na początku roku i głosowanie zostało przeprowadzone w pierwszej połowie roku.