Tarnowski budżet obywatelski w ostatnim czasie ma kłopoty głównie z realizacją zwycięskich projektów. Urzędnicy tłumaczą się m.in. tym, że obecny limit 500 tysięcy złotych na projekt jest zbyt mały. Dlatego prezydent chciał, żeby podzielić projekty na ogólnomiejskie od 250 tysięcy złotych do 1 miliona oraz okręgowe, ale w głosowaniu żaden radny nie poparł tego pomysłu, a 16 było przeciw.
Posłuchaj co mówi radny PiS, Mirosław Biedroń
- Propozycja pojawiła się kilka dni przed sesją. Nie było to konsultowane z radnymi osiedlowymi, a miało to dotyczyć niby rad osiedlowych, większego zaangażowania osiedli. To mieszanie w tej samej herbacie, tą samą łyżeczką. Nie ma zwiększenia środków na budżet obywatelski, nie ma lepszej promocji. Sam podział niewiele zmienia - mówi przewodniczący klubu radnych PiS Mirosław Biedroń, który postuluje, żeby w regulaminie zapisać m.in. to aby pieniądze z niezrealizowanych w danym roku zwycięskich projektów zwiększały tarnowski budżet obywatelski w kolejnym roku.
Tymczasem ze względu na dyskusje o problemach tarnowskiego budżetu obywatelskiego kolejna edycja ma opóźnienie, ale ma zostać uruchomiona w lipcu.