Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zdemoralizowany 18-latek stanie przed sądem za znęcanie się i próbę gwałtu w pogotowiu opiekuńczym

Poniżał współwychowanków, groził im, bił i kopał. Jednego z pokrzywdzonych zmusił do przyjęcia dopalacza, innego usiłował zgwałcić. To tylko niektóre z długiej listy zachowań, których Bartłomiej Ch. miał się dopuścić podczas pobytu w tarnowskim pogotowiu opiekuńczym. Był za to poszukiwany przez policję. Wcześniej sprawiał kłopoty także w placówce w Łysej Górze. Bartłomiej Ch. usłyszał cztery zarzuty, w tym dwukrotnie chodzi o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad wychowankami tarnowskiej placówki. Grozi mu nawet do 15 lat więzienia.

Zdemoralizowany 18-latek stanie przed sądem za znęcanie się i próbę gwałtu w pogotowiu opiekuńczym
fot: B. Maziarz

- Elementem tych zachowań miało być m.in. usiłowanie doprowadzania tych pokrzywdzonych do obcowania płciowego - mówi sędzia Tomasz Kozioł. Jak jednak dodaje, z uwagi na postawę samych pokrzywdzonych oraz interwencję osób trzecich, do samych aktów seksualnych nie doszło.

Dwa pozostałe zarzuty przeciwko 18-latkowi dotyczą kradzieży sprzętu komputerowego z pogotowia opiekuńczego, a także zmuszania innego z wychowanków do przyjęcia doplacza. "W wyniku tego działania pokrzywdzony doznał zatrucia organizmu szkodliwą substancją wziewną” - podkreśla Tomasz Kozioł.

Do tych bulwersujących sytuacji miało dochodzić od września do listopada 2014 roku. Jak wyjaśnia rzecznik tarnowskiego sądu, zdarzenia zostały ujawnione przez personel placówki, a także przez medyków, którzy udzielali pomocy zmuszonemu do zażycia doplacza wychowankowi.

Bartłomiej Ch. uciekł z pogotowia opiekuńczego kiedy zapadła decyzja o przeniesieniu go do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Był poszukiwany przez ponad rok. Wpadł w rodzinnych stronach na początku 2016 roku przy okazji innej sprawy. 18-latek trafił do aresztu, teraz stanie przed sądem.

Chłopak pochodzi z Podhala. Trafił do tarnowskiego pogotowia opiekuńczego z uwagi na problemy wychowawcze jakie sprawiał, brak postępów w nauce, a przede wszystkim wykazywanie przejawów daleko idącej demoralizacji. Zanim trafił do Tarnowa sprawiał także problemy m.in. młodzieżowym ośrodku socjoterapii w Łysej Górze. W 2013 roku nie wrócił tam z przepustki i był także poszukiwany przez policję.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów